sobota, 1 czerwca 2013

Małe truskawkowe przyjemności :)

Witajcie!

Dzisiaj post o kosmetykach truskawkowych do pielęgnacji ciała :) Cechą wspólną jest cudowny zapach tego owocu :) Pierwsza będzie recenzja myjącego peelingu wygładzającego Joanna Naturia, potem powiem parę słów o truskawkowym żelu pod prysznic i do kąpieli Yves Rocher :)

Zapraszam :)





Cena: ok 4 zł
Pojemność: 100 ml.

Moja opinia:

- peeling ma wygodne opakowanie, niewielkich rozmiarów - idealne do zabrania w podróż :)
- kosmetyk pachnie pięknie truskawkami i nie jest to chemiczny zapach :)
- konsystencja jest żelowa, sporo drobinek ścierających, chociaż do mocnych zdzieraków nie należy.
- przy masowaniu tworzy się delikatna kremowa piana :)
- produkt w miarę dobrze peelinguje skórę - czuć, że jest gładka :)
- nie ma w składzie parafiny :)
- nie pozostawia tłustej warstewki :)
- nie wysusza i nie podrażnia :)
- zapach niestety nie utrzymuje się na skórze :( 
- wydajność nie powala, ale cena wszystko rekompensuje :)

Ogólna ocena: 5-/6

Podsumowując jest to tani i dobry kosmetyk warty wypróbowania :)
Są dostępne jeszcze inne warianty zapachowe :)





Przejdźmy teraz do truskawkowego żelu pod prysznic i do kąpieli Yves Rocher :) Miałam jego miniaturkę 50 ml, więc tylko o nim wspominam - nie jest to pełnowymiarowa recenzja :)



Opis:
Żel pod prysznic i do kąpieli o apetycznym i słodkim zapachu truskawki mara des bois, który w kontakcie z wodą tworzy delikatną pianę.
Składniki pochodzenia roślinnego: truskawka mara des bois, woda z hamamelisu bio, gliceryna roślinna, baza myjąca pochodzenia roślinnego. Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Ph neutralne dla skóry. Formuła ulega biodegradacji. 

Co ja mogę o nim powiedzieć? 
- w miarę dobrze się pieni i ślicznie pachnie :)
- ma idealną konsystencję - nie za rzadką i nie za gęstą :)
- nie zawiera SLS i SLES :) 
- jest bardzo łagodny :)
- zapach nie utrzymuje się niestety na skórze :(

Jeśli będę miała okazję, to z pewnością zakupię dużą butelkę tego cuda :)



Miałyście któryś z tych produktów, jak się u Was sprawdził?
Jakie inne owocowe cuda polecacie?

Pozdrawiam
sarinacosmetics :)

PS. A na koniec chciałam Wam polecić świetny przepis na roladę truskawkową z mascarpone - niebo w gębie i nie ma szans aby postała choć pół godziny w lodówce :) Robiłam ją wielokrotnie i zawsze wychodziła przepyszna :) Oto link:
http://www.malacukierenka.pl/rolada-z-truskawkami.html

39 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego, ale brzmią zachęcająco:))

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam Joanny i bardzo go lubiłam ze względu na zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam zapachy tech peelingów, są tanie i świetne mój ulubiony to właśnie truskawkowy

    OdpowiedzUsuń
  4. Peelingi z Joanny uwielbiam chyba w każdym zapachu co do tych YR to żaden mi nic nie urwał i wolę coś tańszego ;) bo różnicy ni ma

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żel YR to stały asortyment, czy jakaś limitowana edycja? Nigdy go nie widziałam, a zapach truskawek lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, że jakaś limitka, ale nie jestem pewna :)

      Usuń
  6. Ten z Joanny zakupiłam wczoraj, kupiłam gruszkowy. :) Ciekawe jak u mnie się sprawdzi, na razie czeka na swoją kolej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wytrwała jesteś, ja co najwyżej 2-3 dni umiem wytrzymać a potem i tak otwieram i próbuję :)

      Usuń
  7. Uwielbiam peelingi z Joanny ale moim ulubieńcem jest porzeczka.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. porzeczki nigdy nie miałam :) miałam pomarańczę, grejpfrut i kiwi jeszcze :)

      Usuń
  8. peeling z joanny mialam,ciekawi mnie ten zel z YR :) milego weekend Kochana x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) żel ma obłędny zapach :)

      Usuń
  9. te peelingi z Joanny też lubię, truskawka chyba najładniej pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam truskawkowe zapachy, miałam peeling z Joanny,podobało mi się jego działanie. Teraz używam peelingow z Hean.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te peelingi :) dla mnie są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię peelingi z Joanny ;) ten truskawkowy miałam kilka razy .

    OdpowiedzUsuń
  13. Peeling z Joanny miałam i dobrze się u mnie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja miałam peeling joanny, ale po zużyciu kilku buteleczek w różnych zapachach chyba mi się przejadł i na razie nie planuję kolejnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja nie cierpię tego z Joanny. Kupiłam raz i nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Od pewnego czasu używam tylko domowego peelingu kawowego, ale zanim go "odkryłam", to te maluszki z Joanny były moimi ulubieńcami. Szczególnie lubiłam porzeczkowy i gruszkowy, ale wszystkie zapachy są super. :) Na jakiś wyjazd pewnie się w niego zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam wstręt do zapachu kawy więc domowy kawowy peeling jest całkiem nie dla mnie :(

      Usuń
  17. Peeling z Joanny także miałam i przypadł mi do gustu ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam zapach truskawek!:) Miałam kiedyś z YR Malinowy też był świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam z tej serii peeling zarówno truskawkowy jak i pomarańczowy, akurat w tym pojedynku truskawkowy u mnie wygrywa. Zapach mega fajny no ale fakt, szkoda, że się nie utrzymuje na skórze..

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam żadnego, ale na truskawkowy mam smaczek;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kiedyś jakiś zapach z Biedronki...ale jakoś nie zachwycił mnie choć zapachy są super.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kiedyś ten żel z Joanny, ale jakoś specjalnie się nie polubiliśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam kosmetyki o owocowych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja używam obecnie peelingu z żurawiną i pachnie obłędnie!! Truskawkę też mam w zanadrzu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś muszę kupić ten z żurawiną :)

      Usuń
  25. Właśnie go zaczęłam używać i już pokochałam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. niektóre truskawki są pyszne, inne mnie obrzydzają
    ten z joanny jest w porządku, z tbs też są w porządku, ale miałam takie, których zapachu znieść nie mogłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam do czynienia z tymi produktami ;) jestem obecnie miłośniczką peelingów z biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam kiedyś joannę, może nie jest to jakiś wielki cud wynalazków, ale pachnie superowo. jak dla mnie fajne jest też to, że nie jest duży. szybko można wypróbować inny smakowity zapach:)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...