piątek, 21 czerwca 2013

Mariza olejek przyspieszający opalanie - sposób na piękną opaleniznę :)

Witajcie!

Jako, że pogoda sprzyja, to zapraszam na recenzję olejku przyspieszającego opalanie od Marizy :)


Opis i skład:


Cena:  8,80 zł / 80 ml oraz 15,90 /210 ml
Dostępność: konsultantki Mariza oraz internet.

Moja opinia:

Opakowanie: ja mam tą mniejszą buteleczkę, jest bardzo wygodna do stosowania, chociaż do torebki może ten olejek niestety przeciekać i trzeba go dobrze zabezpieczać.

Konsystencja, barwa, zapach: Kosmetyk ma konsystencję płynnego olejku o lekko żółtym zabarwieniu. Olejek jest tłusty i takie uczucie pozostawia też na skórze - zawdzięczamy to parfinie na pierwszym miejscu składu, ale to ona tworzy na powierzchni skóry film, który zabezpiecza ją przed wysuszeniem a jednocześnie przyciąga promienie słoneczne :) Produkt pachnie średnio, powiedziałbym takim orzechem włoskim, czy czymś w tym rodzaju. Na szczęście podczas opalania nie czujemy zbyt tego zapachu :)
W olejku z czasem wytrąca się osad, o którym piesze producent.

Działanie: Olejek świetnie przyspiesza proces opalania! Moja opalająca się zazwyczaj na "raczka"skóra po tym olejku zaczyna od razu brązowieć, bez czerwonych placy, schodzącej skóry i ogólnie poparzenia słonecznego :) 
Ten olejek nie dość, że znacznie przyspiesza opalanie, to jeszcze chroni skórę przed wysuszeniem :) Ale po wieczornej kąpieli najlepiej zaaplikować sobie balsam z masłem kakaowym - to znacznie wzmocni nasz brązik i nawilży spragnioną skórę :)
Kosmetyk zawiera masło kokosowe, beta-karoten, wyciąg z orzech włoskiego oraz olej kokosowy :) czyli wspomagacze naszej opalenizny :) 
Mogę Wam zagwarantować, że słabo opalająca się skóra (taka, jak moja) ruszy po tym olejku :)

Zapomniałam dodać, że można go też stosować w solarium :) Też się sprawdza :)

Wydajność: olejek jest bardzo wydajny :)


Obecnie w katalogu pojawił się z fajnym atomizerem do psikania - tyle, że jest droższy (te poprzednie opakowania bez psikacza są nadal dostępne).

Jeśli macie okazję wypróbować ten produkt, to się nie zastanawiajcie :) Polecam :)


Mieliście go? Sprawdził się u Was?

Pozdrawiam
sarinacosmetics :)

42 komentarze:

  1. Nie lubię go ! Na plaże to coś strasznego, do całego ciała przykleja się piasek ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego olejku nie znam, jednak mam wrazenie (i trochę doświadczenia), że pierwszy lepszy olejek pielęgnacyjny czy oliwka dla dzieci mają takie same działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys opalałam się na oliwke dla dzieci i opalałam się na czerwono :( po tym olejku od razu na brąz :)

      Usuń
  3. szukam czegoś co nada mojej skórze brązowego odcienia a nie czerwieni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy ja napisałam, że po tym olejku opalam się na czerwono? :)

      Usuń
  4. ostatnio wygralam w konkursie to cudo i juz nie moge sie doczekac by go uzyc:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt chociaż ja i bez takich kosmetyków opalam się szybko i od razu na złocisty brąz.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwykły olejek czy oliwka nigdy nie dały mi takiego efektu jaki uzyskuje po użyciu lejku Marizy. Nigdy nie mogłam opalić moich śnieżnobiałych nóg - po 2dniowym opalaniu z tym olejkiem miałam przepięknie opalone, w kolorze złocistego brązu nogi. Sama się dziwiłam że w tak krótkim czasie mam bardzo ciemną i nie czerwoną opaleniznę. Wszyscy się pytali czy byłam nad morzem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go uzywam i jestem zadowolona. Olejek olejkowi nierówny..:) Tylko ten dał u mnie jakiekolwiek efekty a nigdy nie mogłam sie ładnie opalić..:)

      Usuń
    2. zgadzam się, że olejek olejkowi nie równy :) ja jeszcze lubię spray przyśpieszający opalanie z Ziaja masło kakaowe, ale jest tak słodki, że trochę za mdły na upał :) używam go głównie w solarium, z którego zdarza mi się skorzystać ok raz na 7-8 tygodni :)

      Usuń
  7. oooo :D to będę musiała spróbować, szukałam czegoś takiego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam będziesz zadowolona :) tylko nie nakładaj na twarz :)

      Usuń
  8. ostatnio niestety mało fajne opinie czytałam o ich kosmetykach ,chyba bym się nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co niedobrego o ich kosmetykach słyszałaś?

      Usuń
  9. ja w tym sezonie nie opalę si za bardzo niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam nadal żadnego produktu tej marki

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam wszelkiego rodzaju olejki przyspieszające opalanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. posiadam i muszę przyznać że Twój opis z moim zastosowaniem i efektami się zgadza :) fajnie brązowi - używałam go też na nogi do solarium.. bo przed weselem chciałam załapać odrobinę koloru.. na plaży też się świetnie sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. tego cudeńka jeszcze nie próbowałam, ale widzę że chyba cieszy się coraz wiekszą popularnością

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się niestety nie mogę zbytnio opalać - mam dużo pieprzyków i znamion wszędzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głowa do góry :) taka skóra też jest piękna :) Nicole Kidman też się nie opala a jaką gwiazdą jest :)

      Usuń
  15. Jedyny olejek przyspieszający opalanie, któremu ufam to ten z L'Oreal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem szczerze, że jeszcze go nie próbowałam :)

      Usuń
  16. z Marizy nie miałam jeszcze nic, a do przyspieszania opalania używam żelu z Dax :) też bardzo polecam, ma niezwykle praktyczne opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie bym go przetestowała, ale u mnie jest trudno dostępny :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nic nie miałam z tej firmy ale wiem, że mają świetne cienie do powiek :)

    Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie :) Do wygrania naszyjnik :)

    Buziaki, Dakota

    OdpowiedzUsuń
  19. ja się nie opalam, ale siostrze polecę:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie, nie miałam, szczerze powiedziawszy nigdy nie miałam nic z tej firmy

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  21. ja używam oleju kokosowego i daje cudowny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. do opalania rzeczywiście super, tylko po zadnym pozorm na twarz, bo wysypie :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Oo, dobrze wiedzieć, chętnie po niego sięgnę, po mojej ziaji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam spray z Ziaji i jest tak samo dobry jak olejek z Marizy :)

      Usuń
  24. nigdy go nie miałam, ale bardzo ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszam Cię na konkurs! Do wybrania para dowolnych okularów korekcyjnych lub przeciwsłonecznych i 6 voucherów po $20!
    Wystarczy tylko wybrać model!

    http://obojetnieco.blogspot.com/2013/06/konkurs-firmoo-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam przyjemności używania kosmetyków z Marizy.

    Zapraszam do siebie na rozdanie :)

    http://timeforus-momandson.blogspot.com/2013/06/moje-pierwsze-rozdanie-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  27. muszę kupić cokolwiek do opalania :)
    teraz jak wychodzę na słońce stosuje tylko suchy olejek TBS
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog! Zapraszam - http://gleidowisko.blogspot.com/2013/06/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...