Witajcie! Całkiem niedawno opisywałam Wam drogeryjny produkt do włosów bez spłukiwania, który nie zdał egzaminu na moich wymagających rozjaśnianych włosach - nie zdał, bo nie był dobrany pod ich potrzeby. Dziś zapraszam Was na recenzję kosmetyku bez spłukiwania, który został mi dobrany przez specjalistów sklepu Hairstore. Dobrany, bo właśnie w tym sklepie możecie zasięgnąć profesjonalnej porady, jakie produkty będą dla Waszych włosów najlepsze :) Opisałam mój typ włosów, wymagania i oczekiwania oraz o jaki rodzaj kosmetyku mi chodzi - odżywka bez spłukiwania, nie w spray'u, która ułatwi rozczesywanie włosów, dodatkowo je nawilży i zmiękczy, nie usztywniając przy tym :) Otrzymałam w odpowiedzi trzy propozycje, z których wybrałam jedną - krem termiczny L'Oreal Absolut Repair Lipidium i własnie o nim będzie mowa :)
Krem termiczny L'Oreal Absolut Repair Lipidium jest aktywowany za pomocą ciepła. Dzięki temu włosy stają się gładsze i znacznie ułatwia się proces ich suszenia oraz modelowania. Kosmetyk ten wzmacnia pasma, regenerując uszkodzone partie. W jego składzie znajdziesz lipidy, ceramidy, fito-keratynę oraz kwas mlekowy. Doskonale sprawdzi się w pielęgnacji włosów zniszczonych i uwrażliwionych.
Sekret tkwi w cennych składniach:
lipidy
ceramidy
fito-keratyna
kwas mlekowy
Sposób użycia:
Nakładaj na wilgotne, osuszone ręcznikiem włosy. Następnie modeluj przy użyciu ciepła.
/produkt do kupienia TUTAJ/
Krem mieści się w 125 ml miękkiej tubie. Dozowanie przebiega bez problemów.
Konsystencja jest gęsta, kremowa, łatwo rozprowadza się na wilgotnych włosach. Kosmetyk ma lekko żółte zabarwienie, czego na zdjęciu niestety nie widać, ale takie uroki fotografowania jesienią. Zapach kojarzy mi się z pszenicą, letnimi żniwami na wsi, jest przyjemny dla nosa i mało intensywny :)
Od kremu oczekiwałam głównie zalet odżywki bez spłukiwania, czyli ułatwienia rozczesywania i znacznego zmiękczenia włosów na długości, dociążenia lekkich końcówek, a także przy okazji zaakcentowania naturalnego falowania włosów i zabezpieczenia przed ciepłem suszarki, której niestety w okresie jesienno-zimowym muszę używać. Z wielką radością mogę stwierdzić, że kosmetyk spełnia wszystkie te aspekty :) Nakładam go zawsze na wilgotne włosy mniej więcej od ucha w dół. Znacząco ułatwia rozczesywanie moich rozjaśnianych pasm. Jeśli choć raz miałyście utleniane włosy nie ważne, czy farbą, czy rozjaśniaczem, to zapewne wiecie, że rozczesanie ich zazwyczaj stanowi problem. A ja do tego zawsze wolę je rozplątać kiedy są jeszcze mokre :) Odżywka ta radzi sobie także z nadaniem im miękkości, którą czuję także po wysuszeniu pasm, za co bardzo lubię ten krem :) Tak jak wspominałam kosmetyk dociąża lekkie końcówki, ale ich nie obciąża, nie powoduje strączkowania, nie skleja też włosów, nawet jeśli przesadziłybyśmy z ilością. I właśnie nałożyć zbyt dużo także mi się zdarzało, ale krem tak jakby wchłania się w moje suche na długości włosy, skutkiem czego nie widać aby były jakkolwiek obciążone. Produkt świetnie dyscyplinuje włosy na długości i nie ma mowy o puszeniu się pasm, poskreśla też naturalne fale. Dodaje włosom blasku. Czy przyśpiesza proces suszenia? Nie sądzę, ale na pewno ułatwia układanie fryzury. Pamiętajmy też, że jest to krem termiczny, który działa najlepiej jeśli używamy ciepła do modelowania włosów, chociaż mogę także stwierdzić, że działa nawet bez wysokich temperatur. Kosmetyk bardzo dobrze chroni włosy przed ciepłem urządzeń do stylizacji, a używany regularnie przyczynia się do poprawy stanu włosów, co zauważyła nawet moja fryzjerka :)
Jeśli chodzi o wydajność to jest bardzo satysfakcjonująca. Ja sięgam po krem co drugi dzień, bo z taką częstotliwością myję właśnie włosy. Po miesiącu regularnego stosowania ubyło go niewiele, więc z pewnością wystarczy mi na długi czas.
Reasumując krem termiczny Absolut Repair Lipidium to bardzo fajne rozwiązanie, jeśli po odżywkach bez spłukiwania w spray'u wasze włosy nie osiągają zadowalających efektów. Kosmetyki w kremie nadają się najbardziej dla kosmyków suchych, wymagających znacznego zmiękczenia i zdyscyplinowania lekkich końcówek :) Jeśli więc poszukujecie kosmetyku wydajnego i takiego, który nawilży i ochroni wasze włosy na długości, to polecam wypróbować ten krem :) Włosy są po nim jedwabiste, mięciutkie i aż chce się ich dotykać :) Zachęcam też do zasięgania porad w sklepie Hairstore, szczególnie jeśli macie problem z doborem odpowiedniego kosmetyku. U mnie już kolejny raz polecone mi produkty bardzo dobrze zdały egzamin :)
Pojemność: 125 ml
Przydatność od otwarcia: 12 miesięcy
Cena: 55,10 zł - obecnie w promocji za 43,80 zł
Dostępność: sklep Hairstore.pl - dokładnie TUTAJ
Koniecznie napiszcie, czy używacie kosmetyków bez spłukiwania i jakie najbardziej lubią Wasze włosy :) Znacie ten krem termiczny? A może jakieś inne? :)
sarinacosmetics :)
U mnie też produkty polecone przez Hairstore zdają egzamin:) najważniejsze żeby dobrze dobrać do potrzeb swoich włosów;)
OdpowiedzUsuńdokładnie :) składniki aktywne i działanie muszą pasować :)
Usuńdość drogi ale cena = jakość. Trzeba będzie skorzystać z tej promocji! :)
OdpowiedzUsuńpolecam :) kosmetyki profesjonalne L'Oreal bardzo różnią się działaniem od tych drogeryjnych, stąd i cena :)
Usuńbardzo fajny produkt!
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie produkt, który muszę kupić :) po Twojej recenzji jest szansa, a nawet granicząca z pewnością, że to kosmetyk odpowiedni dla moich włosów :) już się przyglądałam całej serii tych kosmetyków i mam już upatrzone, które kupię :)
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja :) pozdrawiam :)
jeśli masz wysokoporowate i suche końcówki to będzie idealny :) polecam :)
UsuńPrzydałby się u mnie na długości, żeby ujarzmić zbyt lekkie końcówki.
OdpowiedzUsuńw tym celu sprawdza się bardzo dobrze :)
UsuńNigdy nie miałam takiego kremu. Rzadko sięgam po produkty Loreal.
OdpowiedzUsuńprawda jest taka, że te drogeryjne kosmetyki L'Oreal nie mają tak fajnego działania jak profesjonalne :)
UsuńNie miałam jeszcze takiego kremu, dlatego jestem ciekawa jak by się sprawdził na moich włosach :) Lubię kosmetyki z profesjonalnej serii L`Oreala :)
OdpowiedzUsuńja w sumie nie potrzebuje takiej ochrony, nie suszę włosów, nie używam lokówki ani prostownicy
OdpowiedzUsuńProdukt idealny do moich włosów, muszę się za nim rozejrzeć :)
OdpowiedzUsuńprzydałby mi się taki produkt, już od dawna zastanawiam się nad jakimkolwiek produktem do włosów z loreal :)
OdpowiedzUsuńChętnie sobie sprawię, bardzo lubię kosmetyki tej marki.:)
OdpowiedzUsuń