czwartek, 1 sierpnia 2013

Suchy szampon Batiste - miłość, przed którą długo się broniłam :)

Witajcie! Zgodnie z waszym wyborem na FB, dzisiaj będzie recenzja słynnego suchego szamponu Batiste :) Długo uważałam, że taki wynalazek jest mi niepotrzebny, bałam się też sypiącej się z włosów "mąki" :) Jednak wygrałam tu cudo w rozdaniu i w końcu wypróbowałam :) I co? No przepadłam, jak większość dziewczyn :)



Ja posiadam wersję zapachową "Lace" i to na niej opieram tę recenzję :)
Mam jeszcze małą buteleczkę o zapachu "Blash", ale zostawiłam ją na wyjazd :)

Więc, co mówi producent o szamponie?
"Natychmiast odświeża włosy bez użycia wody, absorbując nadmiar sebum i zanieczyszczenia oraz sprawiając, że włosy są puszyste i jedwabiście miękkie.
Sposób użycia: mocno wstrząsnąć i rozpylać u nasady włosów z odległości ok 30 cm, nie mniej niż 25 cm. Przez kilkanaście sekund wsmarowywać produkt we włosy, przyśpieszając wchłanianie. Rozczesać włosy i ułożyć jak zwykle."


Skład:



Moja opinia:


Opakowanie: Klasyczna butelka, z klasycznym psikaczem, zabezpieczonym plastikowym, niestety słabo trzymającym się korkiem, który może spać w trakcie transportu i uszkodzić tym samym spryskiwacz. 

Konsystencja i barwa: Biały proszek, który niestety może odznaczać się na ciemnych włosach (ale ten szampon występuje też w wersji dla brunetek :)). Ja jestem blondynką, więc jakoś mnie to nie razi, siwa też nie wychodzę, bo proszek ładnie zanika :)

Zapach: bardzo śliczny, delikatny, ale nie radzę psikać się w małych, czy tez nie przewietrzalnych pomieszczeniach, bo może zatykać.


Działanie: Ja włosy staram się myć codziennie wieczorem, ale kiedy mi się nie chce i na drugi dzień są lekko przetłuszczone u nasady, a nie mam czasu myć ich rano, to ratuje mnie ten szampon :) Stosuję się do zaleceń, czyli psikam w odległości ok 30 cm na nasadę włosów. Lekko masuję, czekam 1 minutę a potem wyczesuje i układam fryzurę. Otrzymuję włosy widocznie odświeżone, puszyste, ładnie pachnące. Ale jest to efekt wyłącznie wizualny, bo uczucie nieświeżej czupryny, zwłaszcza w warstwach od spodu nie mija, jednak nikt przecież o tym nie wie, a skoro włosy wyglądają świeżo i ładnie pachną dla otoczenia, to znaczy, że szampon się spisuje :) 
Kosmetyk nie wysusza włosów i nie powoduje łupieżu, czy swędzenia głowy :)
Jak dla mnie jest to najlepszy ekspresowy środek na nieświeże włosy :) Polecam zwłaszcza osobom wiecznie zabieganym :)

Wydajność: Pojemność 200 ml jest bardzo wydajna i wystarczy na długo :)


Ocena: 5-/5 

Cena: ok 8 zł /50 ml, ok 14 zł/200ml.
Dostępność: drogerie internetowe np. mintishop.pl (sklep wypróbowany przeze mnie), kokardi.pl.


Miałyście go? Jak się spisywał?


Pozdrawiam
sarinacosmetics :)

21 komentarzy:

  1. Jest to chyba najsławniejszy suchy szampon jaki znam i zawsze ma dobre opinie ;) Ja zraziłam się po użycia Sayossa, ale chyba będę musiała w końcu sięgnąć po ten produkt, może akurat przekona mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Sayossa nie miałam ale kuzynka mówiła mi, że suchy szampon z Isany też jest niezły a ona ma ciemne włosy, więc ich nie bieli :) Nie mniej jednak ja juz innego szukać nie będę niż Batiste :)

      Usuń
  2. Czasem bywa bardzo pomocny. :) Ja miałam już kilka suchych szamponów tzn. z kilku firm, ale ciągle wracam właśnie do Batiste. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio miałam już go kupić, ale się wycofałam z racji tego, że tak jak Ty nie byłam do niego przekonana. Ale po tej recenzji już wiem co mam zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam ze schwarzkopf,ale chyba i na batiste się skuszę;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go , ale chyba zainwestuję ;)).

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nigdy nie używałam suchego szamponu,myje włosy codziennie i chyba na razie go nie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  7. No to chyba będzie trzeba zamówić, bo jeszcze nie miałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam szampon ale nie w tym zapachu:) na ten moment nie wyobrazam sobie porankow bez niego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. szczerze powiedziawszy nigdy nie miałam podobnego specyfiku, jakoś nie mam zaufania do nich... pewnie jak bym była zmuszona to pewno i musiałabym przełamać się

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, że go nie ma w normalnych sklepach :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie dzisiaj zakupiłam, ale wersję original.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też myję włosy codziennie, ale suchego szamponu jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam tylko 2 suche szampony i tylko z jednego byłam zadowolona (Isany) Teraz ten umieszczam na szczycie listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. i ja broniłam się rękami i nogami przed nim do czasu gdy dostałam jego mini wersję jako gratis do zamówienia :d po pierwszym uzyciu zamówiłam pełnowymiarowe opakowania ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też uwielbiam te szampony, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. ten szampon świetnie sprawdził się u mojej teściowej, która od miesiąca przebywa w szpitalu,

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam do udziału w kosmetycznym rozdaniu! :) Nagrody: nowości od Lirene oraz profesjonalna porada wizażystki. Link do konkursu: http://make-up-charm.blogspot.com/2013/08/rozdanie-kosmetyczne-wygraj-nowosci-od.html

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie to jeszcze nie miałam zadnego suchego szamponu, ale Batiste mnie strasznie kusi. poza tym dobrze mieć taki szampon na sytuacje awaryjne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Batista miałam tylko wersję tropicalną, ale bardzo się polubiłyśmy :)
    jest to jeden z lepszych suchych szamponów na rynku :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...