piątek, 12 grudnia 2014

Balsam do paznokci 2x5 - efekt widać jak na dłoni?

Witajcie! Jakiś czas temu na blogu mogłyście przeczytać o mojej nieciekawej przygodzie z Regenerum do paznokci - KLIK. Dziś zapraszam Was na recenzję kolejnego produktu do pielęgnacji i odżywiania naszych szponów, w którym podkładałam nadzieje na zahamowanie rozdwajania. Czy się sprawdził i czy rzeczywiście efekt widać jak na dłoni? :) 


Na początek opisy z opakowania i skład. W INCI znajdziemy między innymi wazelinę kosmetyczną, wosk pszczeli, olej rycynowy, oliwę z oliwek, emolienty tłuste, ekstrakt z nasion kopru, ziela skrzypu, nasion ostropestu, hydrolizowaną keratynę, pantenol, witaminę E, beta-karoten, witaminę C. Kombinacja jest bogata i natłuszczająca. 


Nowy balsam jest dodatkowo zabezpieczony sreberkiem. Kosmetyk mieści się w maleńkim słoiczku o pojemności 4,5 g. Jego rozmiary umożliwiają noszenie go w torebce, zabieranie na wyjazdy :)


Konsystencja jest maślana, bardzo ale to bardzo zbita, najlepiej wydłubywać po troszku paznokciem. Dozowanie nie sprawia żadnych trudności :) To, co odróżnia ten balsam od olejków to wygoda stosowania - mogę nasmarować sobie paznokcie i pisać na komputerze, rozmawiać przez telefon, czytać książkę/gazetę bez obawy o upaćkanie wszystkiego tłuszczem :) Mogę też bez problemów zaaplikować go na noc :) Balsam "siedzi" tam gdzie go wsmarujemy :) Zapach jest delikatny i nawet przyjemny. 


Działanie tego balsamu na moje paznokcie to czysta poezja :) Nie dość, że aplikacja nie jest uciążliwa, to jeszcze efekty są świetne. Mimo, że kosmetyk nie daje wielkiego natłuszczenia, to płytki są nawilżone, skórki wokół nich także. Balsam całkowicie poradził sobie z rozdwajaniem paznokci, choć nie ukrywam, że zapewne zmywanie naczyń w rękawiczkach też miało tu swój wpływ :) Grunt to wyeliminować czynnik niszczący :) Używanie balsamu z tygodnia na tydzień odsłaniało nowe lepsze a przede wszystkim mocniejsze paznokcie. Stosuję go już ponad 4 miesiące - na początku codziennie, teraz 2-3 razy w tygodniu i efekty się utrzymują :) Co ciekawe to mogę sobie pozwolić na nie malowanie paznokci a im i tak nic się nie stanie, no chyba, że nożem natnę przez przypadek :) Płytki są twarde ale jednocześnie elastyczne, nie rozdwajają się, nie pękają :) 

Balsam 2x5 uratował moje paznokcie po nieudanej przygodzie z Regenerum. Zrobił to, na co tak bardzo liczyłam, czyli zahamował rozdwajanie :) Do tego jest niedrogi i niesamowicie wydajny :) Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak teraz wyglądają moje paznokcie :)


Podsumowując jeśli szukacie czegoś odżywczego i odbudowującego do paznokci, co je wzmocni i zahamuje rozdwajanie, pękanie, z całkiem niezłym składem, to polecam wypróbować ten balsam :)


Balsam 2x5 można kupić w aptekach np. na doz.pl, skąd właśnie mój pochodzi :) Jego cena to ok 11 zł.

Znacie ten kosmetyk? Jakie odzywki do paznokci są waszymi ulubionymi?

Pozdrawiam,
sarinacosmetics :)

29 komentarzy:

  1. Nigdy nie używalam balsamu do paznokci:)

    Zapraszam na rozdanie:) http://bluebrush87.blogspot.com/2014/12/swiateczne-mini-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam i uwielbiam. Można go jeszcze kupić w Naturze i Hebe. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna rzecz! Czytając post wyobraziłam sobie przecięcie paznokcia nożem i ciarki nie chcą mnie opuścić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) miałam na myśli końcówkę wystającą poza palec :)

      Usuń
  4. Ale ładnie Ci się udało zapuścić pazurki :) Ja do paznokci używam oliwy z oliwek i olejku rycynowego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale cudo! moje paznokcie po porządkach są straszne;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na niego ochotę, ale teraz mam odzywke z bielendy i jest efekt woooow

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że pierwszy raz czytam o tym balsamie. Ja niestety nie jestem systematyczna w takich zabiegach:(

    OdpowiedzUsuń
  8. nie pamiętam kiedy miałam tak długie paznokcie! :) Produkt wydaje się być na prawdę ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, moje paznokcie proszą mnie o zakup tego balsamu. Ja niestety wciąż nie mogę się przemóc i niedość, że zmywam bez rękawiczek to jeszcze sprzątam :( a potem zła jestem, że paznokcie się rozdwajają :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale nabrałam na niego ochoty :)) Z pewnością kupię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego produktu, ale bardzo mnie zainteresowałaś. Nobel za brak tłustego uczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę na oczy, ale skoro działa, to przy najbliższych zakupach w DOZ wrzucę go do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie słyszałam o nim ale dzięki Tobie będę o nim pamiętać kiedy będę potrzebować wzmocnienia paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy balsam. muszę mu się przyjrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwszy raz wg widze taki produkt! ale warto się skusić!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie pamiętam już kiedy ostatnio miałam takie długie pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku masz piękne i długie paznokcie, dawno temu miałam wypróbować kosmetyki pisane.

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie muszę po niego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również muszę sobie go sprawić , bo moje paznokcie po usunięciu z nich żelu wyglądają po prostu strasznie:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam, ale przyznam że mnie skusiłaś i kupię go :)
    PS. ładne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znałam!
    ale jak żele kiedyś zdejmę to go sobie na pewno kupię

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...