Witajcie! Coraz cieplejsze dni sprawiają, że zaczynamy sięgać po bardziej skąpe ubrania. Ale co wtedy, kiedy nasza skóra jest blada, a my przez to czujemy się mniej atrakcyjnie? Dodatkowo aby się delikatnie opalić musimy godzinami leżeć w pełnym słońcu, co nie do końca jest zdrowe. Na ratunek przychodzą nam produkty subtelnie brązujące, dzięki którym w krótkim czasie nasze ciało wygląda dużo korzystniej, a my bez obaw sięgamy po szorty :) Ale jak wybrać kosmetyk, który nas nie zawiedzie? Jeśli o mnie chodzi, to jestem wierna marce Vita Liberata, ponieważ tylko te produkty są w stanie dać mi satysfakcjonujące efekty. Dziś zapraszam Was na recenzję nowości - suchego olejku Marula, który łączy w sobie właściwości pielęgnacyjne i samoopalające, a także zapewnia wysoką ochronę przeciwsłoneczną.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek do opalania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek do opalania. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 czerwca 2016
piątek, 21 czerwca 2013
Mariza olejek przyspieszający opalanie
Witajcie!
Jako, że pogoda sprzyja, to zapraszam na recenzję olejku przyspieszającego opalanie od Marizy :)
Opis i skład:
Cena: 8,80 zł / 80 ml oraz 15,90 /210 ml
Dostępność: konsultantki Mariza oraz internet.
Moja opinia:
Opakowanie: ja mam tą mniejszą buteleczkę, jest bardzo wygodna do stosowania, chociaż do torebki może ten olejek niestety przeciekać i trzeba go dobrze zabezpieczać.
Konsystencja, barwa, zapach: Kosmetyk ma konsystencję płynnego olejku o lekko żółtym zabarwieniu. Olejek jest tłusty i takie uczucie pozostawia też na skórze - zawdzięczamy to parfinie na pierwszym miejscu składu, ale to ona tworzy na powierzchni skóry film, który zabezpiecza ją przed wysuszeniem a jednocześnie przyciąga promienie słoneczne :) Produkt pachnie średnio, powiedziałbym takim orzechem włoskim, czy czymś w tym rodzaju. Na szczęście podczas opalania nie czujemy zbyt tego zapachu :)
W olejku z czasem wytrąca się osad, o którym piesze producent.
Działanie: Olejek przyspiesza proces opalania. Moja opalająca się zazwyczaj na "raczka"skóra po tym olejku zaczyna od razu brązowieć, bez czerwonych placy, schodzącej skóry i ogólnie poparzenia słonecznego :)
Ten olejek nie dość, że znacznie przyspiesza opalanie, to jeszcze chroni skórę przed wysuszeniem :) Ale po wieczornej kąpieli najlepiej zaaplikować sobie balsam z masłem kakaowym - to znacznie wzmocni nasz brązik i nawilży spragnioną skórę :)
Kosmetyk zawiera masło kokosowe, beta-karoten, wyciąg z orzech włoskiego oraz olej kokosowy :) czyli wspomagacze naszej opalenizny :)
Jeśli szukacie czegoś do stosowania w solarium to nie polecam. Efekty będą mizerne. Zdecydowanie lepiej sięgnąć po kosmetyki dostępne w solariach zawierające profesjonalne aktywatory i bronzery przyspieszające opalanie nawet o 60 %.
Wydajność: olejek jest bardzo wydajny :)
Obecnie w katalogu pojawił się z fajnym atomizerem do psikania - tyle, że jest droższy (te poprzednie opakowania bez psikacza są nadal dostępne).
Jeśli macie okazję wypróbować ten produkt, to się nie zastanawiajcie :) Polecam :)
Mieliście go? Sprawdził się u Was?
Pozdrawiam
sarinacosmetics :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





