Witajcie! Lato zbliża się wielkimi krokami, czas więc pomyśleć o zadbaniu o gładkie ciało, aby móc bez obaw założyć szorty, czy sukienkę :) Z pomocą przychodzi nam nasza rodzima marka Joanna i jej seria kosmetyków Sensual do i po depilacji. Przez niemal ostatni miesiąc miałam okazje zapoznać się z kilkoma z nich, część znałam już od dawna :) Zapraszam Was zatem na przegląd produktów i metod depilacji. Co jest moim faworytem?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depilacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depilacja. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 maja 2017
poniedziałek, 14 listopada 2016
Veet Sensitive Precision - trymer do twarzy i ciała
Witajcie! Depilacja to punkt obowiązkowy w dzisiejszych czasach. Każda kobieta chce zachwycać gładkim ciałem. Ciągle szukamy nowych urządzeń i metod depilacji, ale wiele z nas cierpi z powodu licznych podrażnień po tym zabiegu. Znacie to - szepczące ropne krostki, wrastające włoski i zaczerwienienia. Jeśli możemy je zakryć, to jeszcze dobrze, ale co zrobić, kiedy nabawimy się ich na twarzy? Wąsik kobiecy - rzecz ludzka, ale trzeba się go pozbyć, aby wyglądać atrakcyjnie. To samo z regulacją brwi. Niestety pęseta, czy paski z woskiem to nie zawsze dobry wybór, zwłaszcza jeśli chodzi o domowe warunki. Marka Veet wychodzi nam jednak naprzeciw i proponuje nowoczesny kobiecy trymer. Dzięki Klubowi Ekspertek Ofeminin miałam okazję go dla Was sprawdzić. Czy rzeczywiście spełnia obietnice producenta?
czwartek, 14 lipca 2016
Produkty, które się u mnie nie sprawdziły...
Witajcie! Dziś zapraszam Was na szybki post na temat dwóch produktów, które mnie bardzo rozczarowały. Jeden z nich jest można by rzec kultowy, drugi natomiast z pewnością nie za bardzo znany. Oba mogłam poznać dzięki pudełkom ShinyBox. Jeśli ciekawią Was szczegóły, to zapraszam dalej.
czwartek, 7 lipca 2016
Depilacja skóry wrażliwej z pachnącymi kremami Veet - czy są skuteczne?
Witajcie! Depilacja ciała to u kobiet bardzo ważny element codziennej pielęgnacji. Dbamy o gładką skórę, staramy się aby metoda pozbywania się włosków była jak najbardziej delikatna i nie podrażniała, bo co nam z gładkich nóg, kiedy będą one usiane krostkami i zaczerwienieniami? Od dwóch tygodni wraz z Klubem Ekspertek Ofeminin testuję kremy do depilacji przeznaczone dla skóry wrażliwej marki Veet. Produktów tego typu używałam jakiś czas temu, nawet często gościły w mojej kosmetyczce, ale zawsze nie do końca byłam zadowolona z ich działania. Kremy marki Veet poznałam kilka lat temu i z tego co pamiętam, to nie były one wydajne, miały dziwny zapach i nie usuwały wszystkich włosków. Czy coś po paru latach się zmieniło?
niedziela, 27 lipca 2014
Arganowy balsam do ciała Nacomi, czyli mój obecny hit :)
Witajcie! Dziś zapraszam Was na recenzję cudownego balsamu do ciała, dzięki któremu zapomniałam co to podrażnienia po depilacji, co więcej można go używać nie tylko do pielęgnacji skóry, ale o tym później :) Kosmetyki Nacomi znane są ze świetnego działania i naturalnych składów. Już kiedyś czytałam na blogach pozytywne opinie o tym balsamie i kiedy miałam możliwość wyboru produktów do testów był on pierwszy na liście :) Cieszę się, że zdecydowałam się na niego!
sobota, 20 kwietnia 2013
Problemy po depilacji, wrastające włoski i zapalenie mieszków włosowych - jak sobie z tym radzić?
Witajcie!
Zbliża się ta cieplejsza pora roku, więc każda z nas marzy o pięknej gładkiej skórze, oczywiście bez zbędnych włosków :) W pogoni za gładkością, jak w reklamach, fundujemy naszej skórze istne piekło sięgając po różne metody depilacji, często nieodpowiednie do jej rodzaju :( Sama przeszłam ok 3 lata temu ten proces - sięgając po depilator elektryczny a mając skórę raczej wrażliwą, i wiem, czym to może się skończyć...
Zapraszam na obszerny post :)
Ja używam głównie maszynki i żelu do depilacji - ta metoda najmniej podrażnia moją skórę :) Chociaż kiedyś zachciało mi się depilatora elektrycznego, bo niby to można wtedy depilować się raz na 3-4 tygodnie. Jakieś trzy i pół roku temu kupiłam ów depilator Braun Silk-epil. Używałam go przez pół roku, potem na skutek zapalenia mieszków włosowych byłam zmuszona go dostawić. Od tamtej pory więcej po niego nie sięgnęłam.
Mam bardzo ciemne raczej grube włoski na nogach i wrażliwą skórę - taka metoda depilacji okazała się zbyt drastyczna. Depilację przeprowadzałam z zachowaniem wszelkiej higieny, przed zabiegiem oczywiście peeling i co z tego skoro skóra pokryła się wrastającymi włoskami a z tego zrobiły się stany zapalne? Z tą depilacja raz na 3-4 tygodnie też bym nie przesadzała, bo ja musiałam raz na tydzień, żeby mieć gładką skórę, albo moje włoski szybciej rosną. Tak czy siak byłam zmuszona powrócić do starej wypróbowanej metody, jaką jest maszynka. Zanim moje nogi przestały szpecić te ohydne krostki minęło prawie trzy lata - w tym rok nie mogłam ich smarować żadną maścią, bo byłam w ciąży - pozostawały jedynie kremy łagodzące. Potem zaczęłam stosować maść z antybiotykiem Maxibiotic i krostki zaczęły znikać :)
Obecnie mam gładkie nogi bez krostek, gdzieniegdzie są jeszcze jakieś małe stare blizny po nich. Po depilacji oczywiście skóra podrażniona, ale bez wrastających włosków :) Wystarczy dobry łagodzący krem :)
Jednym z problemów po depilacji jest podrażniona, zaczerwieniona skóra - ten problem jest akurat najmniej dotkliwy - nie dziwcie się, bo może być dużo dużo gorzej!
Należy wówczas zastosować krem albo balsam silnie nawilżający i łagodzący, najlepiej z dużą zawartością mocznika (Urea). Ja stosuję takie oto specyfiki:- Joanna Sensual łagodzący balsam po depilacji - recenzja tu [KLIK]
- Babydream krem łagodzący do twarzy i ciała dla dzieci - moje ostatnie odkrycie, świetnie łagodzi i nawilża po depilacji :)
- Avene Cicialfate - świetny krem o bogatej konsystencji, przyśpiesza gojenie skóry, jest antybakteryjny, łagodzi skórę :) Mój na zdjęciu wyzionął ostatniego ducha :)
Dobrymi produktami po depilacji mogą być również polecane przez inne dziewczyny:
- PILARIX - krem na wrastające włoski z mocznikiem silnie nawilżający i antybakteryjny
- La Roche-Posay Ciciaplast - podobne działanie do Avene
- Bioderma Cicabio Creme
Drugim problemem są wrastające włoski
Do najczęstszych powodów wrastania włosków należą nieodpowiednia metoda depilacji oraz nieprawidłowy wzrost włosa. Depilatory i woski stosowane regularnie znacznie osłabiają odrastające włoski i nie ma one siły przebić się przez nasz naskórek. W takim wypadku włosek „odbija się” od skóry, zwija w spiralkę i zmienia kierunek rośnięcia. Mieszek włosowy zostaje podrażniony, zaognia się, a jeśli np dodatkowo zostanie zainfekowany bakteriami - np. z powodu złego czyszczenia depilatora lub braku odpowiedniej dezynfekcji skóry po depilacji w salonie kosmetycznym, może się w nim zbierać ropa. Ja miałam właśnie taki stan, mimo, że zachowywałam higienę. Wszystko leżało po stronie zbyt wrażliwej skóry :(
Do wrastających włosków dochodzi najczęściej po depilacji polegającej na wyrywaniu włoska z cebulką.
Jeśli zagłębimy się w samą mechanikę działania depilatora, to składa się on z pęset umieszczonych na wałku, a co za tym idzie, w trakcie przesuwania głowicy po skórze, nie w każdym momencie mamy prostopadły kąt styku, co oznacza, że część pęset chwyta pod kątem włosek, czyli nie dolega do skóry i nie chwyta go tuż u nasady, dochodzi wtedy do przeciążenia włoska i zerwania go gdzieś na jego długości oraz do cofnięcia się włoska pod skórę (co znamy z praw fizyki) i oto mamy produkcję tak zwanych wrostów... Natomiast depilując włoski woskiem, oblepia on cały włos i wyrywa go w całości, co minimalizuje nam powstawanie ropnych krostek...
Ale i po tradycyjnych metodach - maszynka, kremy depilujące, też może dojść do wrastania - wszystko zależy od naszej skóry i czy była ona dobrze przygotowana do depilacji.
Najważniejsze, aby odpowiednio przygotować skórę do zabiegu. Trzeba wykonać peeling - aby złuszczyć wierzchnie warstwy naskórka, odblokować włoski przy skórę - to gwarantuje efekt gładszej skóry po depilacji. Możemy zastosować peelingi cukrowe, solne, enzymatyczne lub domowy peeling z kawy - peeling nie powinien być bardzo delikatny, ale tez nie może być taki, który podrażni nam skórę. Nie depilujemy skóry podrażnionej!
Jeśli już mamy wrastające włoski możemy pokusić się o delikatne wydobycie ich na zewnątrz. Ale najpierw musimy zdezynfekować skórę i narzędzie, którym będziemy to robić - pęsetę, igłę.
Uwaga! Nie należy tego robić jeśli już dojdzie do ropnego stanu zapalnego! Bakterie, które gnieżdżą się w krostce, mogą roznieść się na resztę skóry!
Na wrastające włoski są oczywiście specyfiki. Ja ze swojej strony odradzam kupowanie takiego produktu - jeśli macie wrażliwą skórę po depilacji!!! Na mojej skórze zrobił prawdziwe spustowszenie i wcale nie zapobiegł wrastaniu włosków (trzy lata temu stosowałam go przez 2 miesiące).
Teraz występuje jeszcze w opakowaniu z aplikatorem:
Produkt ma dobre opinie, ale jeśli należycie do wrażliwców po depilacji (swędzenie, pieczenie itp) to nie warto marnować pieniędzy!
Od wrastających włosków tylko krok dzieli nas do zapalenia mieszków włosowych
Jak to wygląda?
Jest to spora krostka, o dość ciemnym obwodzie, czasem nawet prawie czarnym a w jej środku, który jest żółto-biały siedzi ropna wydzielina a w niej owy wrośnięty włosek (nie mylić z maleńkimi czarnymi punkcikami po depilacji).
Takich stanów zapalnych nie wolno wyciskać! Grozi rozprzestrzenieniem bakterii na nie zainfekowaną skórę. Jeśli już dojdzie do pęknięcia trzeba miejsce szybko zdezynfekować wodą utlenioną i posmarować maścią z antybiotykiem np. Maxibiotic, Tribiotic itp - należy zapytać się farmaceuty, co jeszcze poleca na taki stan. Jeśli krostka nie pęknie, również powinno się ją przemywać wodą utlenioną i smarować ową maścią.
Ja w swoim leczeniu stosowałam Maxibiotic
Kupuje ją do tej pory bo świetnie przyśpiesza gojenie wszelkich małych zadrapań, czy krostek. Nie należy jej jednak stosować przed kontaktem ze słońcem!
Uwaga! Jeśli problem nie znika po zastosowaniu maści bez recepty, czy się wręcz pogarsza należy udać się do lekarza dermatologa! Im więcej krost tym więcej blizn po nich!
Podsumowując mój jakże długi wywód, trzeba pamiętać o właściwym przygotowaniu skóry do depilacji, zwrócić uwagę na dobór kosmetyków, jak i samej metody depilacji, a przede wszystkim nie zapominać o higienie zarówno skóry, jak i narzędzia depilującego! Jeśli skóra jest bardzo wrażliwa nie stosować drastycznych dla niej metod depilacji. Jeżeli zobaczymy jakiekolwiek objawy świadczące o wrastaniu włosków lub zapaleniu mieszków, to najlepiej poszukać innej metody depilacji, bo najwyraźniej ta nie jest do końca odpowiednia dla naszej skóry.
Mam nadzieję, że post trochę Wam pomógł, a nawet przestrzegł, przed tym, że nie warto za wszelką cenę dochodzić do gładkiej skóry!
Macie jakieś złe doświadczenia z depilacją?
Jakieś sprawdzone sposoby na włoski i gładką skórę?
Pozdrawiam!
sarinacosmetics :*
piątek, 8 marca 2013
Joanna Sensual łagodzący balsam po depilacji - recenzja
Witajcie po raz drugi dzisiaj :)
W końcu obiecana recenzja kosmetyku, po który często sięgam i jest to jak na razie mój kosmetyk wszech czasów, jeżeli chodzi o produkty po depilacji! ;)
W końcu obiecana recenzja kosmetyku, po który często sięgam i jest to jak na razie mój kosmetyk wszech czasów, jeżeli chodzi o produkty po depilacji! ;)
Zapraszam do lektury!
Opis producenta:
Skład:
Moja opinia:
Mój ulubiony balsam po depilacji! Ma wygodne opakowanie, ładnie pachnie, konsystencja super!
Działanie:
Balsam świetnie łagodzi wrażliwą skórę po depilacji. Ja mam bardzo wrażliwą szczególnie na łydkach - kiedyś bardzo ją skrzywdziłam depilatorem elektrycznym Braun, po którym dostałam zapalenia mieszków włosowych , z czego leczyłam ją ok 3 lata; moja kuzynka miała to samo, więc uważajcie na elektryczne depilatory - szczególnie jak macie ciemne włoski na nogach!
Obecnie używam maszynki do golenia.
Wracając do omawianego balsamu, to oprócz łagodzenia, świetnie też nawilża skórę :) Mimo zawartości parafiny nie zostawia tłustego filmu na ciele! Kosmetyk zapobiega tworzeniu się czerwonych plamek po depilacji :) Nic nie szczypie i nie swędzi :)
Skóra jest wypielęgnowana i gładka :)
Zwykłe balsamy do ciała i nawet słynne Isana - masło shea i kakao, nie nadają się u mnie po depilacji, ponieważ od razu skóra swędzi :( 2-3 dni po depilacji jak najbardziej tak.
Co do spowalniania odrastania włosków po depilacji - same wiecie jak to jest w takich balsamach. Ja jakoś nie wierzę, że jakikolwiek balsam może to spowolnić.
Wydajność jest raczej średnia - zależy jak często używamy. Ale balsam jest bardzo tani - kosztuje ok 6 zł :)
Ja jestem bardzo zadowolona z tego produktu za to, że tak świetnie łagodzi :)
Bardzo go Wam polecam!
Pozdrawiam
sarinacosmetics
Subskrybuj:
Posty (Atom)















