Witajcie! Dziś zapraszam Was na moją opinię na temat intensywnie regenerującej maski do włosów z olejem arganowym i 24 k złotem marki L'biotica. Jest to propozycja przeznaczona dla każdego rodzaju włosów. Szeroką gamę produktów Biovax znajdziecie w sklepie internetowym Biutiq :) Jak wiecie maska trafiła do grona moich wrześniowych ulubieńców, czyli bardzo dobrze się sprawdziła :) Jeśli ciekawią Was jej szczegóły oraz dokładniej opisane działanie, to zapraszam dalej :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L'biotica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L'biotica. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 października 2014
piątek, 10 października 2014
L'Biotica maska do twarzy algi oceaniczne
Witajcie! Dawno nie opisywałam Wam żadnej maseczki na blogu :) Pora to nadrobić :) Dziś zapraszam Was na moją opinię na temat maski z algami oceanicznymi L'Biotica, którą otrzymałam do testów od sklepu Biutiq. Jak się u mnie sprawdziła i co zaobserwowałam? :)
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Aktualizacja rzęs, czyli po 2 miesiącach z serum L'biotica
Wiem, że taka aktualizacja miała pojawić się po miesiącu, ale zwyczajnie o niej zapomniałam, a ponieważ serum stosowałam dalej, wiec postanowiłam pokazać Wam rzęsy po dwóch miesiącach :) Razem mijają ok 3 miesiące odkąd odstawiłam odżywkę RevitaLash Advanced. Co działo się z moimi rzęsami w tym czasie? Czy zaobserwowałam wypadanie "garściami", jak niektórzy straszą? Czy wróciły do poprzedniego stanu? Na te pytania odpowiem w dalszej części posta.
poniedziałek, 10 lutego 2014
Miesiąc po odstawieniu odżywki RevitaLash - aktualizacja i początek nowej kuracji serum do rzęs L'biotica
Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na aktualizację, czyli jak wyglądają moje rzęsy po odstawieniu kuracji RevitaLash, czy wypadły, czy wprost przeciwnie, co zaobserwowałam? Mało jest takich postów na blogach, a wiem, ze byłyście ciekawe, czy i jak długo taki efekt się utrzyma. Ostatnio miałam zamiar kupić też odżywkę Long 4 Lashes na Allegro, ale ostatecznie zrezygnowałam. W jej składzie znalazłam Bimatoprost, który jest składnikiem leku na jaskrę, więc wolałam nie ryzykować. Podczas wizyty w aptece, kupując coś na przeziębienie, w moje ręce wpadła odżywka L'biotica. Był jeszcze krem do rzęs na noc, który też może kupię :) Serum kosztowało ok 16 zł. Zobaczymy czy utrzyma efekty po RevitaLash, na które nie mogę sobie na razie pozwolić.
niedziela, 2 czerwca 2013
Byli i się zmyli - czyli majowe denko :)
Witajcie!
Czas szybko płynie i choć wydaje mi się, że tydzień temu pisałam post o kwietniowym denku, to już przyszła pora na majowe. Większość tych produktów była już prawie na wykończeniu w poprzednim miesiącu, ale czasem lubi mi się włączyć mania chomikowania rzeczy, które lubię, a których na razie nie chcę znów kupować, bo lubię próbować nowości. No i tak właśnie odkładam resztkę produktu na "specjalną okazję", którą najczęściej jest koniec przydatności :) Dosyć ględzenia, przechodzę do rzeczy :)
Zapraszam :)
A oto moi majowi pokonani :)
1. Garnier Ultra Doux odżywka rozświetlająca rumianek i miód kwiatowy do włosów blond - jedna z niewielu odżywek, które rozświetlają tez rozjaśniane włosy i nie nadają im żółtych tonów :) Jak dla mnie jest lepsza pod względem nawilżenia i wygładzenia niż wersja z awokado i karite :) Tania i bardzo dobra odżywka do blondu :) Kiedyś kupię ją ponownie :) Polecam :) ok 7 zł.
2. Playboy żel pod prysznic VIP dla niej - pisałam o nim tu [KLIK] :) Polecam :) Cena ok 10 zł.
3. Yves Rocher truskawkowy żel pod prysznic i do kąpieli - miałam miniaturkę i bardzo mi się spodobał :) Nie zawiera SLS i SLES, jest łagodny i dobrze się pieni :) Jak spotkam to kupię duże opakowanie :)
4. Joanna Naturia wygładzający peeling myjący z truskawką - pisałam o nim tu [KLIK] :) Polecam. Cena ok 4 zł.
5. Natura Siberica balsam do włosów suchych "Objętość i nawilżenie" - super kosmetyk :) Pisałam o nim tu [KLIK] :) Kupie ponownie kiedyś :) Polecam :) Cena ok 22 zł.
6. Balea żel pod prysznic hawajski ananas - pisałam o nim tu [KLIK] :) Cena ok 6 zł.
7. Gillette Satin Care żel do golenia rozświetlająca morela - mój ulubiony żel do golenia :) Świetnie zmiękcza włoski, nie podrażnia skóry, nie wysusza i nie uczula :) Spełnia swoje zadanie w 100 % :) Rozświetlać nie rozświetla. Cena ok 17 zł.
8. La Roche-Posay woda termalna - uwielbiam tę wodę, kupuję ją od lat :) Cudownie koi i łagodzi skórę, ma właściwości lecznicze, pojedyncze niespodzianki szybciej się goją :) Sprawdza się też przy glinkowych maseczkach :) Kiedyś bardzo pomogła mi też przy kuracji kwasami :) Już kupiłam kolejną :) Polecam :) Cena ok 22 zł.
9. Babydream krem do twarzy i ciała - super krem :) Sprawdza się świetnie po depilacji - bardzo dobrze łagodzi :) Skóra mojej córeczki też go bardzo lubi :) Kupię ponownie :) Cena ok 5 zł.
10. Oriflame Giordani Gold Volume VIP mascara - mój ulubiony tusz, niestety został wycofany, ale zdobyłam jeszcze jedno opakowanie :)
11. Marion 14-dniowa kuracja wzmacniająca - również kosmetyk godny polecenia :) Włosy się po nim świetnie układają i wspaniale lśnią :) Mam wrażenie, że rozświetla moje blond włoski :) Zrobię jego recenzję :) Kupie ponownie i polecam :) Cena ok 8 zł.
12. Balea maseczka nawilżająca do twarzy aloes i papaja - pisałam o niej tu [KLIK] :) Na zdjęciu tylko połówka opakowania, bo druga się gdzieś zapodziała - podejrzewam, że mąż wyrzucił :) Polecam :) Cena ok 4 zł.
13. Biodroga próbka kremu Oxygen Formuła - niewiele mogę powiedzieć, ale jak na krem za ok 200 zł to miałam wrażenie jakbym się smarowała zwykłym klasycznym Nivea - konsystencja taka sama i zapach też. Na pewno nie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie.
A jak tam Wasze denka majowe?
Pozdrawiam
sarinacosmetics :)
sobota, 11 maja 2013
L'biotica Biovax intensywnie regenerująca maseczka do włosów blond - moja opinia :)
Witajcie!
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję intensywnie regenerującej maseczki Biovax do włosów blond od L'biotica, którą wygrałam na blogu http://immenseness.blogspot.com/ w konkursie organizowanym przez firmę L'biotica :) Muszę Wam powiedzieć, że tak dobrze zabezpieczonej paczki, jak od tej firmy, jeszcze w życiu nie dostałam :)
Bardzo polubiłam się z tą maską, ale wczoraj mi się skończyła, więc pora coś o niej napisać :)
Zapraszam :)
Zawartość opakowania:
Najpierw kilka słów od producenta i skład maseczki:
Dostępność: Apteki np. Super Pharm lub sklepy internetowe.
Cena: ok 19 zł.
Pojemność: 250 ml.
Moja opinia:
W pudełeczku razem z maską dostajemy termocap oraz próbkę 1,5 ml serum wzmacniającego Biovax z witaminami A i E.
Dołączone serum wykorzystałam na końcówki włosów, które ładnie wygładziło i zabezpieczyło przed rozdwajaniem. Serum dobrze się rozprowadza i ładnie pachnie - więcej nie mogę na jego temat powiedzieć, gdyż to tylko próbka. Na pewno fajnie, że je dostajemy do maseczki i możemy wypróbować :)
Ale teraz o samej maseczce:
Opakowanie: Maseczka ma bardzo poręczne, praktyczne opakowanie wykonane z twardego, nieprzezroczystego, białego plastiku :) Nie jest ono odkręcane, ale ma zatyczkę - całość przypomina wizualnie odżywki dla sportowców :) Możecie zobaczyć poniżej jak się otwiera :) Dla mnie to duży plus, bo wieczko nigdzie nam nie ucieknie, wyślizgując się z mokrych dłoni :)
Konsystencja: Produkt ma budyniową, bogatą konsystencję i nie spływa z włosów :) Dobrze się rozprowadza!
Kolor i zapach: Maseczka ma lekko żółty kolor, bardzo ładnie pachnie, przypomina trochę cytrynową gumę balonową, przez co używanie jest bardzo przyjemne :)
Działanie: Ja nakładałam tak, jak zaleca producent, czyli na wilgotne włosy po wytarciu ręcznikiem. Kosmetyk świetnie się rozprowadza, jak już pisałam - nie spływa z głowy :) Na to nakładałam dołączony termocap i zawijałam ręcznikiem, aby utrzymać ciepło. Trzymałam przez 15-25 min, ogrzewając co jakiś czas cały turban ciepłym powietrzem z suszarki do włosów :)
Włosy przy spłukiwaniu nie są takie śliskie, jak w przypadku masek z silikonami, ale nie są też sztywne i nie plączą się :) Dobrze się rozczesują. Po wyschnięciu (jak nie używam suszarki) fryzura jest gładka i lśniąca :) Włosy są miękkie, nawilżone i jedwabiste, aż chce się je nieustanie dotykać :) Maseczka bardzo dobrze wygładza i odżywia włosy :)
Co do efektów rozjaśniania, to nie zauważyłam - może dlatego, że mam włosy farbowane na blond.
U mnie włosy zyskały tylko ładny blask :)
Myślę, że na naturalnych efekt był by zauważalny :)
Maseczka nie nadaje żółtych tonów i nie przyciemnia koloru włosów! :)
W składzie zawiera sporo emolientów, więc będzie idealna dla wysokoporowatych włosów :)
Oprócz nich kosmetyk zawiera cenne składniki takie jak: olej ze słodkich migdałów, gliceryna - jak wiadomo na włosach sprawdza się super, ekstrakt z henny, który ma zadanie ułatwić wnikanie składnikom wewnątrz włosa i odżywienie, ekstrakt ze skórki cytryny - mający zadanie rozjaśniające oraz ekstrakt z miodu :)
Maseczka zgodnie z tym, co pisze producent, nie zawiera SLS, SLES, parabenów, silikonów, glikolu propylenowego oraz parafiny :) Więc nie podrażnia skóry głowy :)
Wydajność: zależy od długości włosów i czy nakładamy na skórę głowy. Ja mam włosy do łopatek i na skórę głowy nakładałam rzadko, więc wystarczyła mi na ok 9 użyć.
Mi ta maseczka bardzo przypadła do gustu i chciałabym wypróbować też inne z tej serii :)
Mam teraz ochotę na tą z keratyną i jedwabiem :)
A Wy używałyście masek do włosów Biovax z L'biotica?
Może jakąś szczególnie polecacie?
Pozdrawiam
sarinacosmetics :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




