sobota, 4 stycznia 2014

Zmywacz zmywaczowi nie równy? Czyli, o wpływie zmywacza na paznokcie i o tanim sposobie na przedłużenie trwałości lakieru :)

Witajcie! Taki post miałam już dawno napisać, ale nie mogłam się jakoś zebrać :) Czy zastanawiałyście się kiedyś jaki wpływ ma zmywacz na stan waszych paznokci? Wasze pazurki są łamliwe, rozdwajają się? Myślicie sobie takie moje geny, zła dieta, niezdrowy tryb życia itd... Ale czy przyszło Wam kiedyś do głowy, że może w zmywaczu właśnie jest pies pogrzebany? Ja jeszcze kilka miesięcy temu nie przywiązywałam większej wagi do tego kosmetyku. Patrzyłam tylko na to aby był bez acetonu i to wszystko. Pewien zmywacz otworzył mi jednak oczy.


Zastanawiacie się jak do tego doszłam? Już mówię. Zmywacz Be Beauty z olejek kokosowym kupiłam w maju i już w połowie czerwca miałam ogromy problem z paznokciami :( Ale używałam go dalej nie widząc w nim winowajcy. Jednak pewnego dnia na jakimś z blogów przeczytałam, że wybór zmywacza ma znaczenie i tam właśnie jako nie polecany był ów zmywacz z Biedronki. Nie była to jedyna taka opinia o nim. Wtedy zaczęłam sobie uświadamiać, że stan moich paznokci pogorszył się drastycznie jakieś 3-4 tygodnie od zaczęcia jego używania :( Niczego innego nie zmieniałam w ich pielęgnacji, żadnej nowej odżywki, czy innych dopieszczaczy, lakiery kolorowe ciągle te same. Kiedy to odkryłam, odstawiłam tego pana, ale paznokcie nie wróciły do pięknego stanu. Owszem udało mi się je trochę zapuścić w sierpniu, ale rozdwajanie zmuszało mnie do ciągłego spiłowywania :(


Produkty Be Beauty są ogólnie znane i lubiane. Zgadzam się - te do twarzy są całkiem niezłe, jak za taką cenę, ale ze zmywaczem niestety się nie postarali :( Co z tego, że ma wygodną pompkę i paznokcie ładnie kwiatowo pachną po użyciu, kiedy po dłuższym stosowaniu ujawnia się jego prawdziwe oblicze? Paznokcie zaczynają się rozwarstwiać i stają się cienkie, a zawsze miałam dość mocne :(

Moim lekarstwem na spustoszenia po tym zmywaczu była odżywka Herome - KLIK. Dzięki niej odzyskałam zdrowe, mocne paznokcie, a zmywacze kupuję teraz bardzo ostrożnie, uważnie obserwując w jakim stanie zostawiają paznokcie.

W listopadzie kupiłam zmywacz z Paese bezacetonowy do tipsów i delikatnych paznokci i po zużyciu ilości, którą widzicie na pierwszym zdjęciu wydaje mi się, ze również ma negatywny wpływ na paznokcie, bo podczas używania stały się suche i coraz częściej mi się o coś zahaczały. Dodatkowo okropnie śmierdzi octem i paznokcie później też.

Kolejny zmywacz ze zdjęcia, czyli Delia mogę Wam polecić. To moja druga zużyta butelka i nie ostatnia. Po nim nic złego się z moimi paznokciami nie dzieje :) Tyle, że w moim obecnym mieście trudno go dostać :( 

Podobnie sprawa ma się ze zmywaczem w płatkach kupionym w Biedronce, o którym pisałam TUTAJ :) Jednak do zmywania pisaków, czy bardzo ciemnych lakierów akurat on się nie nadaje. Nie załapał się na sesję do tego posta :)

Ostatni zmywacz Donegal to mój niedawny zakup. Jak dotąd zużyłam ok jedną trzecią butelki i jak na razie też nic się z paznokciami nie dzieje :) Mam nadzieję, że tak już zostanie :) Do tego pięknie pachnie, jak mleczne truskawkowe cukierki i jest oczywiście bezacetonowy :)

To tyle moich wywodów na temat zmywaczy do paznokci :) Powiem Wam, że ok 8 lat temu firmy produkowały znacznie lepsze zmywacze. Aktualnie ciężko jest kupić taki naprawdę dobry i nie szkodzący na dłuższą metę :(


Teraz o moim sposobie o przedłużenie trwałości lakieru, o którym w sumie niedawno dowiedziałam się od koleżanki, a jest nawet bardzo skuteczny :) Do tego jest tani :) A co to?


Wystarczy przed malowaniem odtłuścić płytkę paznokcia zwykłym spirytusem salicylowym :) Jego koszt to ok 4 zł, można go dostać w aptece i niektórych drogeriach - takich małych osiedlowych :) U mnie przedłuża normalną trwałość lakieru nawet o 3 dni :) Czyli mogę cieszyć się kolorową emalią nawet 6 dni bez odprysku :) Wcześniej bez odtłuszczania lakier wytrzymywał ok 2-3 dni. Metoda jest tania, więc warto wypróbować, tym bardziej, że specjalne preparaty do odtłuszczania paznokci nie są jak na razie łatwo dostępne, choć w drogeriach Natura można kupić odtłuszczasz Sensique. Ja jednak do tych drogerii mam żaden dostęp, więc skusiłam się na metodę ze spirytusem :)

Pewnie wiele z Was zastanawia się dlaczego nie odtłuścić po prostu zmywaczem? A to dlatego, że te produkty zawierają często substancje natłuszczające płytkę, więc zmywacz sprawy nie rozwiązuje :(

Uff mam nadzieję, że do czegoś się Wam ta wiedza przyda i że dobrnęłyście do końca :)


Jak u Was ze zmywaczami - macie jakieś swoje ulubione, które nie niszczą paznokci?


Pozdrawiam, 
sarinacosmetics :)

81 komentarzy:

  1. Mam ten zmywacz z biedronki, ale jest on całkiem średni.. Wolę Isanę z Rossmana, a innych zmywaczy jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też stosuję Isanę, ale od krótkiego czasu, więc nie mogę powiedzieć, czy niszczy paznokcie. W każdym razie zmywa lakier dość dobrze, ale mniej skutecznie niż preparat z Biedronki.

      Usuń
    2. ja Isany jeszcze nie próbowałam, ale trochę sie boję :)

      Usuń
    3. Ja też stosuję ten z Isany - różowy nie ma sobie równych :)

      Usuń
  2. Faktycznie spirytus odtłuszcza, ale nie wpadłabym na to żeby stosować na paznokcie :D Wypróbuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko nie przesadź z ilością, bo mozesz wysuszyc paznokcie

      Usuń
  3. Świetny post, dzięki za cenne rady :)
    Za spirytusem na pewno dziś się rozejrzę bo u mnie lakiery na paznokciach nie trzymają się dłużej niż 2-3 dni jak u Ciebie. Bardzo miło by mi było, gdybym mogła dłużej cieszyć się pomalowanymi pazurkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł ze spirytusem- tylko gdzie ja go u siebie znajdę;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest w Polo markecie :)

      Usuń
    2. w kazdej aptece znajdziesz :)

      Usuń
    3. dokładnie, w każdej aptece dostaniesz :)

      Usuń
  5. miałam ten zmywacz z Biedry, nawet kilka opakowań i mi masakry na paznokciach nie zrobił, ale po czasie wydał mi się coraz gorszy w działaniu i wiem, że już go nie kupię. tylko ja mam twarde i dosyć bezproblemowe paznokcie, może gdybym miała je w gorszym stanie, to też by mi zaszkodził...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przed jego używaniem też miałam twarde, bezproblemowe paznokcie, a po juz nie :(

      Usuń
  6. O koniecznie wyprobuje metode ze spirytusem, bardzo ciekawe rozwiązanie ;D ciekawe jak sprawdzi sie u mnie ;D
    ostatnio stan moich paznokci tez sie troszke pogorszył, moze to rzeczywiscie wina zmywacza ;x musze rozejrzeć się za tą Delia, tylko gdzie ja ja znajde super pharmie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, czy tam jest. Warto zwracać uwagę na zmywacz i postaraj sie o odżywkę do paznokci albo np Regenerum w aptece za ok 14 zł jest też podobno dobre :)

      Usuń
    2. hm, no to juz nie wiem ;x no odzywke mam ale taka z lovely ;x to nie wiem czy on cokolwiek pomoze, zobaczymy ;x
      a wlasnie nad tym regenerum myslalam, skoro o nim wspomnialas to na pewno kupie ;)

      Usuń
    3. wiele dziewczyn osiągnęło z nim bardzo dobre rezultaty, ja też kiedyś je wypróbuję :) Na razie mam olejek Ikarov do paznokci, ale on dostepny jest tylko przez internet, kosztuje też ok 14 zł :)

      Usuń
  7. Kusił mnie kiedyś ten zmywacz z biedronki bo dobre recenzje o nim czytałam ale jak już tam byłam to zapinałam go kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli sie nie boisz, to mozesz go wypróbować, u mnie juz nigdy sie nie pojawi :(

      Usuń
  8. Dobrze, że o tym piszesz, bo chyba mało komu to przyjdzie do głowy, dopóki nie trafi na taki zmywacz. Też swego czasu strasznie mi zniszczył paznokcie pewien tani zmywacz i od tamtej pory kupuję inne. Wolę zapłacić odrobinę więcej (zmywacza przecież i tak są tanie) i mieć zdrowsze paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten z Biedronki wcale taki tanie nie jest, mimo, że to Be Beauty. Kosztuje cos kolo 7 zł, więc jak na Biodronke to sporo :) A zmywacz Delia kupuję za ok 5 zł dla porównania :)

      Usuń
  9. Nigdy by mi nie przyszło, że zmywacz może tak zaszkodzić.. dziękuję za ten post:)

    I na pewno wypróbuję metodę ze spirytusem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio też Mania w świecie lakierów narzekała na pogorszenie stanu paznokci przez codzienne zmywanie.

      Usuń
  10. bardzo ciekawy artykuł,ja nie przywiązuje uwagi do zmywacza.aby tylko dobrze zmywał,ale zawsze jako baze pod lakier daje odzywkę,wiec dzieki temu nie mam problemow z paznokciami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez daję zawsze bazę pod lakier, najczęsciej odzywkę, ale przed negatywnymi skutkami zmywacza niestety ona nie uchroni :(

      Usuń
  11. Wow poszalał u Ciebie ten zmywacz z Biedronki. W tak krótkim czasie zniszczyć paznokcie- masakra. Ja używam Isanę migdałowa, ale zastanawiam się nad zakupem tej Twojej Deli. A nie wiedziałam, ze zwykły spirytus salicylowy może tak przedłużyć trwałość lakieru. Musze to wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) no na zmywaczach można sie teraz nieźle przejechać :(

      Usuń
  12. Ten z bebeauty wręcz zabijał mi paznokcie....
    Teraz odkryłam mój ideał po którym paznokcie wydają się jeszcze zdrowsze, aż tak mocno nie śmierdzi, a w ogóle jest tani - zmywacz z 'krefura' to mój ideał jak na razie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będę miała okazję robic tam zakupy to zerknę :) Niestety w moim mieście nie ma tego supermarkatu :(

      Usuń
  13. Ja najbardziej lubię zmywacz z Donegala w żelu o zapachu mango - jest świetny, wydajny i nie śmierdzi. Używam już 3 buteleczki i z paznokciami wszystko w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kocham zmywacz eveline! Lepszego nigdy nie miałam^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam go kupić ale opakowaniem przypominał ten bieronkowy, wiec wzięłam Paese :(

      Usuń
  15. mój ulubieniec to właśnie ten w płatkach, ale niestety tak jak napisałaś, do ciemnych lakierów się nie nadaje. Wcześniej używałam zmywaczy z Rossmanna i wydawały się całkiem okej, tych z Biedronki nigdy nie miałam i po Twojej recenzji już chyba się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też się zraziłam do tego zmywacza z Biedronki, ale przez ich okropny, duszący (jak dla mnie) zapach.... Teraz używam właśnie Delii i Isany migdałowej i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadnej Isany jeszcze nie próbowałam i troche sie ich boję

      Usuń
  17. ooo! Koniecznie muszę wypróbować tę metodę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. oj tak mi ten zmywacz z bebeauty też troszkę naszkodził, ale nie tyle na paznokcie co na skórki, wyglądały jak koszmarek :<

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam ten zmywacz z BeBeauty, ale na razie nie zauważyłam negatywnego wpływu na moje pazurki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A taki spirytus nie wysuszy skórek wokół paznokcia? Hmm...Ja szczególnie w zimie muszę bardzo uważać na skórki, więc chyba nie skusiłabym się na taki sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zauważyłam aby to robił, jednak stram się odtłuszczać tylko płytkę aby jak najmniej dostawalo sie skórkom. Po pomalowaniu i wyschnięciu paznokci zawsze mozna nałożyć na skórki wiecej kremu do rąk, czy olejku :)

      Usuń
  21. Dobrze, że dałaś taką informację! Ja też wcześniej nie zwracałam uwagi na to, że zmywacze mogą mieć aż tak złe działanie, a sama mam problem z paznokciami. Po Twoim poście będę uważniej przyglądać się zmywaczom.

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę spróbować ten patent ze spirytusem. Jeżeli chodzi o zmywacz to moim faworytem jest zielona Isana, a teraz używam jeszcze zmywacza z Ingrid. Na szczęście nic złego się nie dzieje. Ten lakier z biedronki w płatkach też mam, ale wersję pomarańczową. Używam go, jak po zmyciu paznokci zostają ślady na palcach. Świetne je usuwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mialam ten specyfik z Biedronki, ale sie nie polubilismy. Teraz stosuje Isane z Rosmana i nie zauważyłam jej negatywnego wpływu na paznokcie a zużylam jej dobrych pare litrów. A po biedronkowym zostaly mi buteleczki do których wlewam Isane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet buteleczki sobie nie chcialam zstawiać :)

      Usuń
  24. Moim niezawodnym zmywaczem jest zmywacz z Isany zielony. I nie zamienie go na nic innego.
    A oo tym spirytusie to nie wiedziałam! A ostatnio mama mi go kupiła. Jak wrócę do malowania aznokci napewno wypróbuję,
    http://agatasamulak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isany nie próbowałam jeszcze, teraz trochę się boję

      Usuń
  25. U mnie nie sprawdził się zmywacz w płatkach - prawie w ogóle nie zmywa lakieru :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zmywacz dla cierpliwych, bo troche terzeba sie napocierać, aby ruszyło :)

      Usuń
  26. fajny sposób z tym przedłużaniem żywotności lakieru :D muszę w przyszłości spróbować.
    Ja nie mam jeszcze jakiegoś faworyta wśród zmywaczy, używam zwykły dostępny w moim sklepie na osiedlu i nie narzekam ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. no proszę bardzo przydatny post:) z tego co wiem produkty della posiada w swojej ofercie sklep dobrarada.com.pl :) w cenie 3,99 więc myślę że się opłaca :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam swój ukochany zmywacz z Isany i on sprawdza się u mnie najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. No to pięknie! A ja od niedawna używam tego zmywacza z Biedronki.. A z tym spirytusem to bym uważała, bo napewno wysuszy paznokcia a ten zacznie się rozdwajać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie używam go przy każdym malowaniu, coraz częściej tez zdarza mi sie olejowac paznokcie olejkiem wzmacniającym do paznokci Ikarov, wiec nie sa w zadnym wypadku wysuszone, na zmywacze tez bardzo uważam :)

      Usuń
  30. Ciekawy sposób z tym spirytusem, muszę się w niego zaopatrzyć!

    OdpowiedzUsuń
  31. Również mam problem z łamliwymi i rozwarstwiającymi się pazurkami, być może zmywacz jest jednym z winowajców :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj zmienic na inny, moze będzie poprawa i koniecznie odżywka do paznokci albo olejek np. Regenerum, ja mam Ikarov i dobrze sie spisuje :)

      Usuń
  32. Miałam ten zmywacz ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak wpłynął na moje paznokcie, nie zauważyłam nic niepokojącego. Jednak tą buteleczkę z pompką wykorzystuje do dziś i przelewam do niej zmywacz z Isany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy chwali tą Isanę a ja sie jej trochę boję :)

      Usuń
  33. ja mam teraz taki fajny pachnący,tylko nie pamiętam firmy, a zostawiłam go u rodziców;)
    Marysia P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz go już miała, to podaj nazwę :)

      Usuń
  34. Miałam ten zmywacz z Biedronki i u mnie było to samo - nie dość, że słabo zmywał to jeszcze zniszczył mi paznokcie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zmywał dobrze, właśnie dlatego go nie odstawiłam za szybko :(

      Usuń
  35. Miałam Donegal i spisywał się świetnie. Był dużo lepszy od Isany bez acetonu. No i zapach znośniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie teraz też jak na razie bardzo dobrze się spisuje :)

      Usuń
  36. Miałam ten zmywacz z Biedronki i na szczęście nie zauważyłam jego negatywnego wpływu na paznokcie, ale ogólnie go nie polubiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  37. No patrz, co człowiek to opinia. U mnie biedronkowy pogromca sprawdza się wyśmienicie. Wręcz po rozpoczęciu jego stosowania, zauważyłam jak kiepski był mój poprzedni zmywacz.
    Świetny pomysł ze spirytusem salicylowym, zawsze mam buteleczkę w domu. A takiego sposobu jeszcze nie próbowałam. Do tej pory moim patentem było mycie naczyń przed malowaniem paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym się chyba w życiu nie zabrała za to z nie pomalowanymi niczym paznokciami :)

      Usuń
  38. muszę spróbować sposobu ze spirytusem :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio zachęcona dobrymi recenzjami, miałam już w ręku ten zmywacz z Biedronki. W ostatniej chwili go odłożyłam, na szczęście. Moje paznokcie same w sobie są bardzo delikatne i miękkie. Nawet nie chcę myśleć, co by im zrobił.

    OdpowiedzUsuń
  40. Szczerze mówiąc nie jestem przekonana do tego postu (do pierwszej części, patent ze spirytusem jest super). Bardzo nieprecyzyjnie w tonie pogawędkowym piszesz "ten zmywacz mi pasuje, ten nie pasuje" nie próbując podawać konkretnyhc faktów czy informacji. Co mi to właściwie mówi że Twoje paznokcie pogorszyły się po BeBeauty a po Delii - nie? może jakaś analiza składu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest to recenzja, tylko moje luźne obserwacje co do używanych zmywaczy. Poza tym chemikiem nie jestem, aby móc dokładnie przeanalizowac składy takich preparatów, jak zmywacze, nie znam sie na tym i nie chce nikogo wprowadzać w błąd. Mogę podać suche składy, ale nie sądzę aby komuś to pomogło, poza tym można je znaleźć w internecie.

      Usuń
    2. Szanuje Cię za to, że nie usunełaś mojego komentarza, bądź co bądź, należy do negatywnych. A umieszczenie składu n apewno by pomogło. po pierwsze wszytskie byłyby w jednym miejscu,a po drugie, może zauważyłabyś jakies zalezności. Może jakiś wspólny składnik we wszystkich nietrafionych zmywaczach.

      Usuń
  41. Dla mnie ten biedronkowy jest faktycznie koszmarny :) Pozostałych nie miałam, ale zmywacze Donegala polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  42. ja z kolei bardzo lubię zmywacz BeBeauty, ale ten w wersji różowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Znam tylko ten zmywacz z BeBeauty, ale nic złego nie robił z moimi paznokciami.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam żadnego z tych zmywaczy, no poza płatkowym z B, który jest do bani, nie umywa się do tego z Sensique
    Ja używam z Isany zielony i nic złego mi z paznokciami nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja używam zmywacza Ingrid i nie zdarzyło się żeby wysuszył mi płytkę czy skórki. Jak widzę zraziłaś się trochę do Paese ale ta firma ma dobry zmywacz do ciemnych lakierów. Ładnie pachnie i nie robi spustoszenia w paznokciach. Z resztą każdy ma inną kondycję paznokci i każdemu co innego odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kochana, otworzyłaś mi oczy. bo ja kupuję zmywacz zwykły z tesco. i chyba on tez nie za bardzo jest przystosowany do delikatnej kobiecej skóry palców i do paznokci. używałaś go kiedyś? buziaki.

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...