wtorek, 25 marca 2014

Go Cranberry intensywnie nawilżające serum przeciwzmarszczkowe na noc z żurawiną

Witajcie! Dzisiaj będzie trochę o pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Ponieważ u mnie liczba 25 już dawno została przekroczona, więc najwyższa pora na stosowanie czegoś zapobiegawczo, tak aby skóra nie straciła swojej elastyczności i nadal miała młody wygląd :) To nieprawda, że kosmetyki przeciwzmarszczkowe są dobre tylko dla Pań po czterdziestce, jak to się zwykło mówić. Nawet młoda cera usiana zmarszczkami mimicznymi, czy też zniszczona na skutek opalania, czy zbyt ciężkiego makijażu powinna już sięgać po takie produkty. Obecnie przekroczenie 20 lat już nas obliguje do bardziej zaawansowanej pielęgnacji, aby potem nie mieć problemów ze zmarszczkami :) 


Jak na razie na mojej twarzy zmarszczek jest niewiele, bo od dawna stawiam na profilaktykę - w myśl zasady lepiej zapobiegać niż leczyć. Co więcej powiem Wam, że odkąd stosuję naturalne kremy i sera do twarzy, to bardzo zmniejszyła mi się jedna zmarszczka mimiczna na czole, do tego stopnia że jest prawie niewidoczna :) Dzisiaj przedstawię Wam polski kosmetyk, który pochodzi ze sklepu Eco Kraina. Mowa będzie o intensywnie nawilżającym serum przeciwzmarszczkowym na noc z ekstraktem z żurawiny Go Cranberry. Zawiera on wysokiej jakości stabilną witaminę C odpowiedzialną za stymulowanie produkcji kolagenu, a także inne wartościowe składniki m. in. witaminę E zwaną "witaminą młodości".

Zapraszam Was na stronę produktu w sklepie, gdzie możecie dowiedzieć się więcej o jego składnikach aktywnych - KLIK.



Kosmetyk przybywa do nas w pudełeczku, na którym widnieją wszelkie potrzebne informacje. Wewnątrz jest też ulotka o innych produktach Go Cranberry.


Serum mieści się w 30 ml pojemniku typu airless, wyposażonym w wygodną pompkę, co gwarantuje nam higieniczny sposób użytkowania. Mechanizm na raz wypuszcza dość dużo produktu, więc lepiej delikatnie i nie do końca naciskać pompkę - wtedy wylatuje optymalna ilość. 


Kosmetyk ma biały kolor i dość rzadką konsystencję, jednak nie sprawia problemów przy nakładaniu. Łatwo się rozprowadza i dość szybko wchłania, ale pozostawia po sobie troszkę lepką warstwę. Potem nie kleję się do poduszki, więc efekt ten po jakimś krótkim czasie zanika, pozostawiając miłą w dotyku skórę. Jeśli chodzi o zapach to zdziwiło mnie trochę, że produkt hipoalergiczny go posiada. Nie jest on może najpiękniejszy, ale trzeba wziąć pod uwagę, że to przecież kosmetyk naturalny. Jego woń przypomina trochę skrobię ziemniaczaną zmieszaną z proszkiem do prania, ale na szczęście idzie się do tego zapachu przyzwyczaić, co więcej czuć go tylko przy smarowaniu. 


Serum bardzo dobrze radzi sobie z nawilżeniem i odżywieniem skóry. W przypadku mojej mieszanej cery jest to pielęgnacja wystarczająca i nie muszę jej wspomagać żadnym dodatkowym kremem. Cera bardzo sucha może jednak takiego zabiegu wymagać. Serum nie pozostawia po sobie żadnej tłustej warstwy, nie wzmaga też przetłuszczania skóry, co dla mnie jest oznaką utrzymywania dobrego bilansu wodnego. Stosowałam je prawie dwa miesiące i nie zauważyłam aby kosmetyk miał działanie komedogenne na moją skórę. Serum sprawia, że cera z dnia na dzień staje się bardziej promienna, zyskuje zdrowy koloryt. Rzeczywiście odrobinę rozjaśnia przebarwienia - u mnie są to plamki pozostałe po trądziku. Pozostawia cerę gładką i delikatną. Trochę trudno mi ocenić wpływ na zmarszczki, bo tak jak już pisałam nie mam ich zbyt dużo, wolę zdecydowanie im zapobiegać, a ten produkt mi w tym doskonale pomaga :)

Kosmetyk jest bardzo wydajny, ale trzeba zużyć go w ciągu 3 miesięcy od otwarcia, dlatego dodatkowo stosuję go też na szyję i dekolt, a także od czasu do czasu na dzień. Myślę, że uda mi się go w ten sposób wykończyć go na czas :)

Podsumowując serum Go Cranberry jest bardzo udanym produktem o pozytywnym wpływie na skórę. Dla mojej mieszanej cery jest prawie idealne (gdyby nie zapach, to byłoby idealne). Jest lekkie a jednocześnie dostarcza skórze tego, czego potrzebuje. 


Pojemność: 30 ml
Przydatność od otwarcia: 3 miesiące
Cena: 37 zł
Dostępność: sklep Eco Kraina

Przypominam, że jeśli zdecydujecie się na zakupy w Eco Kraina, 
to możecie skorzystać z 10% rabatu na hasło sarina :)

Należy je wpisać w polu komentarza do zamówienia a potem zaczekać na mail z informacja o pomniejszonej kwocie do zapłaty :)


Znacie kosmetyki Go Cranberry? Co o nich sądzicie?


Pozdrawiam, 
sarinacosmetics :) 

54 komentarze:

  1. Na pewno fajny krem, ale ja potrzebuję silniejszej pielęgnacji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj nie będę zaprzeczać :) serum jest zdecydowanie zbyt lekkie jak dla skóry bardziej dojrzałej.

      Usuń
    2. To serum bardziej dla mnie, myślałam, że może nada się dla mojej mamy, ale chyba lepiej, żeby została przy czymś w stylu v-contour dermiki, bo to zdecydowanie lepsze dla bardzo dojrzałej cery.

      Usuń
  2. Zastanawiam się nad nim i nad serum z BU i na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiem co wybrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tamtego nigdy nie miałam, więc też nie wiem :)

      Usuń
  3. Ja nie znam tej firmy, ale z pewnością coś takiego przydałoby się już chyba i mi :-) Czas leci , jestem już po trzydziestce więc taki kosmetyk byłby jak znalazł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zaraz przed i też już poszukuję kosmetyków 30+ :D

      Usuń
  4. Mi co prawda nie jest jeszce potrzebne ale musi pachnieć super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do przeczytania recenzji - tam dowiesz się o zapachu :)

      Usuń
  5. Skusiłaś mnie tą recenzją, biorę się za zakupy. A jest coś jeszcze, co mozesz mi polecić ze sklepu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy co potrzebujesz, bo jest tam mnóstwo fajnych kosmetyków :) np. kosmetyki Planeta Organica, olej IHT 9 przeciw wypadaniu włosów, ze swojej strony mogę jeszcze polecić produkty marki JOIK, wodę różaną Ikarov lub naturalny dwufazowy płyn do demakijażu Ikarov :)

      Usuń
  6. Ciekawe to serum, przydał by mi się taki kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc ja jeszcze nie używam kremów przeciwzmarszczkowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz mniej niż 20 lat, to jeszcze nie masz takiej potrzeby :) to serum jest lekkie i nie obciąża skóry, jak typowe kosmetyki przeciwzmarszczkowe. Jego działanie skupia się głównie na dobrym nawilżeniu a to jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)

      Usuń
    2. Pirelka na pewno jest wiekiem zbliżona o nas. Dziewczyn po 25 roku życia. :)

      Usuń
    3. też mi sie tak wydawało, ale nie byłam pewna :)

      Usuń
  8. nie miałam niczego do twarzy z Go Cranberry ale zamierzam to zmienić. ich peeling solny jest fantastyczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja peelingu nie miałam, ale jestem ciekawa :)

      Usuń
  9. Obecnie mam ochronny krem z GoCranberry ale mam troszkę mieszane uczucia co do niego , jest bardzo lepki ze względu na parafinę na 2 miejscu w składzie , miałam nadzieję że będą to bardziej naturalne oleje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. parafina się nie wchłania tak jak naturalne oleje, dzięki czemu bardziej chroni skórę bo pozostawia ochronny film. To taki bardziej krem na zimę. Serum jest bardzo lekkie i nie ma w składzie parafiny.

      Usuń
  10. Nie znam, ale wydaje się, że to całkiem ciekawy produkt:)

    Chciałam również poinformować, że nominowałam Cię do Liebster Blog Award:) Jeśli masz ochotę to zapraszam:) Więcej szczegółów u mnie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za nominacje, ale brałam już kilka razy udział w tej zabawie :) Niech blogerki z mniejszym stażem się wykażą :) Mnie już sporo osób zna :)

      Usuń
  11. Hmm ,to coś dla mnie,mam serum z wit C marki Apis i jestem zadowolona,ale chciałabym spróbować coś innego i teraz wiem co to będzie :) mam podobną skórę do twojej liczę,że też się sprawdzi :))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Ja tego z Apis nie próbowałam jeszcze chociaż kiedyś nosiłam się z chęcią zakupu :)

      Usuń
  12. Nawet nie takie drogie :) Chętnie złapię w moje łapki i obadam jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo kuszą mnie produkty tej firmy i z pewnością kiedyś po nie sięgnę, musze jednak najpierw trochę ograniczyć zapasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj te zapasy nie dają nam żyć, a z taką pasją je zawsze gromadzimy :) wiem coś o tym :)

      Usuń
  14. Używam tego serum aktualnie. Mój egzemplarz pachnie jednak przyjemnie jabłkiem :) Działanie też postrzegam na plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w nim jabłka nie wyczuwam :) ale po ciąży mam taki węch, ze niewykluczone, ze mój nos wyczuwa coś więcej :D

      Usuń
    2. mąż śmieje się ze mnie, że mam psi węch ;D

      Usuń
  15. wszystkie naturalne kremy dziwnie pachną : p
    a to serum by mi się przydał obo niestety mimo młodego wieku zmarszczek mam pełno : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli będziesz miała ochotę to spróbuj. Naturalne produkty robią dużo więcej dobrego dla skóry pod względem zmarszczek niż te drogeryjne.

      Usuń
  16. Kurcze..takiego serum jeszcze nie miałam :D a 20 już za mną :D
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to rozglądaj sie za czymś już zapobiegawczo :)

      Usuń
  17. od czasu do czasu widuje recenzje produktów tej firmy jednak jeszcze nie miałam okazji ich testować :) to serum w przypadku cery suchej z pewnością będzie wystarczające w okresie letnim

    OdpowiedzUsuń
  18. Witamina C w składzie to na pewno spory atut. Lubię sera i zwykle używam ich pod krem lub olejek arganowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj witamina C jest podobno w lepszej postaci, mniej rozkładalnej i wolniej traci swoje właściwości, niż w innych kosmetykach.

      Usuń
  19. Chyba czas co nieco wypróbować. 30 niebezpiecznie blisko...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też używam już produktów przeciwzmarszczkowych i jestem zdania, że lepiej zapobiegać niż leczyć :) O tych kosmetykach już czytałam wiele dobrego, ale jeszcze nie miałam okazji spróbować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz miała okazję to polecam spróbować :)

      Usuń
  21. Bardzo lubię wszelkie kosmetyki z żurawiną i widzę, że to serum też sprawdza się świetnie ;) Kiedyś może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) choć żurawiną nie pachnie :)

      Usuń
  22. Nie znam tej firmy, ale te serum wydaje się być bardzo ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię żurawinę, więc od początku zaciekawił mnie ten produkt, już od pierwszego zdjęcia :) Intensywne nawilżenie jest mi teraz bardzo potrzebne, bo próbuję kwasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, czy przy kwasach nie byłoby za słabe :(

      Usuń
  24. Koniecznie muszę pomyśleć o pielęgnacji przeciwzmarszczkowej! Ps. Jeśli masz ochotę to zapraszam na naturalne rozdanie herbatek z okazji rocznicy bloga :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za zaproszenie, ale ja jestem tylko sympatyczką czarnej herbaty, więc szansę na wygraną pozostawię prawdziwym smakoszom :)

      Usuń
  25. Właśnie ostatnio myślałam nad jakimś produktem przeciwzmarszczkowym :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...