środa, 6 listopada 2013

Denko wrzesień i październik

Witajcie! W zeszłym miesiącu nie było denka, więc teraz najwyższa pora :) Nie zużyłam wielu produktów i według mnie mogło być lepiej, ale cóż :) W kolejnych dwóch miesiącach muszę się bardziej postarać :) Jeśli jesteście ciekawi tych "pustaczków", to zapraszam do lektury :)


Zacznę od tych większych opakowań, ale nie dzieliłam ich na działy, więc są różnie ułożone :)


Łopianowa maska do włosów zniszczonych i wypadających od Remedium Natura - świetna maska, bardzo dobrze wygładza, włosy są miękkie, błyszczące i sypkie. Zużyłam ją do ostatniej kropli :) O niej i łopianowym szamponie, którego jeszcze resztę chomikuję, pisałam tutaj - KLIK :) Polecam :)

Suchy szampon Batiste - uwielbiam "ratować" nim włosy :) Świetnie je odświeża, unosi u nasady :) Pisałam o nim tutaj - KLIK. Mam teraz jeszcze małe opakowanie o innym zapachu, ale już myślę o zakupie kolejnego, tym razem może skuszę się na wersję Original, która jest podobno najlepsza :) Polecam :)

Avene Cleanance żel do mycia twarzy dla skóry tłustej lub trądzikowej - to już nie wiem, które zużyte opakowanie :) Kosmetyk ten bardzo odpowiada mojej cerze, jest niesamowicie wydajny :) Pisałam o nim tutaj - KLIK :)

Organic Therapy żel pod prysznic z olejem waniliowym "Słodkie sny" - bardzo dobry żel pod prysznic, ma idealną konsystencję, dobrze się pieni, lekko nawilża skórę, a do tego pachnie Kinder czekoladą :) Pisałam o nim tutaj - KLIK :)


Mariza oczyszczająca maseczka do twarzy z zieloną glinka i oczarem wirginijskim - świetna maseczka, bardzo dobrze oczyszcza i fajnie zmniejsza pory :) Pisałam o niej tutaj - KLIK :) W tym opakowaniu zostało mi jej jeszcze trochę, ale po ok 6 miesiącach od otwarcia zmienił się jej zapach, więc wyrzucam, bo i tak mam kolejne opakowanie. Swoją drogą to dziwne, że zapach stał się nieco cuchnący, skoro maseczka ma oznaczenie przydatności 12 miesięcy od otwarcia.

BeBeauty płyn miceralny do demakijażu twarzy i oczu - ostatnio bardzo polubiłam ten płyn, bo świetnie oczyszcza i zmywa makijaż. Pisałam o nim tutaj - KLIK. Na razie jednak mam do testów inny micel :) 

Marion peelingujący żel do ciała mleczko kokosowe - zwykły żel peelingujący, delikatny dla skóry, ładnie pachniał, ale nie skuszę się na niego. Pisałam o nim tutaj - KLIK.

Babyderam krem do skóry wrażliwej dla dzieci - bardzo dobry kremik nie tylko dla dzieci :) Świetnie nawilża i łagodzi podrażnienia, także spowodowane depilacją, chociaż ja teraz do tego celu odkryłam olej kokosowy :) Z pewnością kupię kremik jeszcze ponownie, bo używa go czasem moja córcia :)



Green Pharmacy aloesowy żel do mycia twarzy - zwykły żel oparty na SLS. Ja go nie używałam, zużył go mój mąż i on był w miarę zadowolony, chociaż zapach mu się nie podobał (mi też zresztą), dlatego nie będę pisać o nim recenzji  :)

Dove żel pod prysznic Slik Glow - lubię zapach tego żelu, jest kremowy i świetnie się pieni, nie wysusza skóry. Niestety ma SLS, których  teraz staram się unikać, bo one najprawdopodobniej są odpowiedzialne za wypryski na moich ramionach, więc chyba nie kupię ponownie. Nie mniej jednak jest to jeden z lepszych drogeryjnych żeli pod prysznic :)

BeBeauty kremowy żel pod prysznic o zapachu mleczka kokosowego i jaśminu - pokładałam w nim wielkie nadzieje, bo zaraz po wodzie ma olej słonecznikowy i niby nie ma SLS, ale ma niestety inną substancję o podobnym działaniu - Sodium Trideceth Sulfate, więc to przekreśla dla mnie jego dobroczynne właściwości. Sam żel ładnie pachnie bardziej jaśminem niż kokosem, jest kremowy, niezbyt rzadki, nie wysusza skóry, jakością podobny do Dove :) Jednak ja nie kupię ponownie.

Le Chtelard mydełko marsylskie z mleczkiem królewskim - bardzo je lubiłam, dzięki niemu pokochałam naturalne mydełka :) Ma piękny zapach miodu i bardzo dobrze się nim myło :) Pisałam o nim tutaj - KLIK :) Na razie w zapasie czeka mydełko marsylskie migdałowe :)


Marion maseczki skompresowane witaminowa i nawilżająca w formie płacht na twarz - nie oczarowały mnie na tyle, żeby kupić kolejne opakowania, choć nie miały złego działania. Pisałam o nich tutaj - KLIK :)

Flos-Lek wazelina kosmetyczna o zapachu poziomki - doskonały produkt do ust, nie zawiera parafiny, dobrze nawilża i wygładza, nie powoduje ważenia się szminek :) Może kupię ponownie, ale inny zapach :)

Maybelline błyszczyk do ust Color Sensational nr 710 - bardzo dobry błyszczyk, daje delikatny kolor nude, nie wysusza ust i nie wchodzi w załamania. Moja sztuka jest już bardzo stara, bo o nim zapomniałam i ląduje niestety w koszu :( Nie wiem, czy kupie ponownie, bo jest tyle kuszących błyszczyków do wypróbowania :) Nie mniej jednak są to błyszczyki bardzo dobrej jakości, jeśli jeszcze ich nie mieliście, a gama kolorystyczna jest ogromna :)


Natura Siberica chusteczki odświeżające - fajne mało opakowanie do torebki, działanie również miały bardzo dobre, nie wysuszały skóry i nie pozostawiały na niej dziwnej warstwy, a jednocześnie oczyszczały :) Nie pachniały alkoholem, miały delikatny kwiatowy zapach :)

Mydełko greckie Organique - tutaj nieco porażka ze strony producenta, bo na mydełku (które było wygraną) nie było ani składu, ani daty produkcji, czy ważnosci. Skusiłam się zapachem i zaczęłam używać. Już po 3 dniach wypryski na ramionach wróciły - to dało mi do myślenia, czy oby te "naturalne" mydełko nie zawiera SLS. No i udało mi się dowiedzieć, że jednak zawiera i to nie tylko SLS ale i inne drażniące substancje, czyli obok natury niestety nawet nie leżało. Zużyliśmy je do mycia rąk. 

Tołpa maseczka oczyszczająca 4 w1 - tutaj potwierdza się stwierdzenie, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Zużyłam połowę opakowania i jakoś nie przypadła mi ta maseczka do gustu. Po nałożeniu na twarz czułam, jakbym się posmarowała mentolową pastą do zębów, na dodatek trochę piekło :(

Marion przyspieszacz opalania na plażę i do solarium - ciężko stwierdzić, czy rzeczywiście działa, bo opakowanie wystarczyło mi na jedno zużycie. Ale jednak efekty jakieś tam były :) Może w wakacje wypróbuję większą ilość, chociaż chyba olejki przyśpieszające działają lepiej :)


No i zużycia próbkowe :) Ostatnio zużywam bardzo mało próbek a ich ilość rośnie :) Fajne było to mleczko 12 wonders No Inhibition bez spłukiwania - niby próbka 10 ml, ale wystarczyło mi na 3 tygodnie używania :) A jaki miało cudowny zapach :) Gdyby nie bardzo wysoka cena, to może bym kupiła pełno wymiarowe opakowanie :)


To by było na tyle :) Jeśli jesteście ciekawi składu któregoś z kosmetyków, który nie był recenzowany, piszcie w komentarzach, to uzupełnię post o dany skład :)

Mieliście któryś z tych kosmetyków?

Pozdrawiam,
sarinacosmetics :)

61 komentarzy:

  1. Stosuje micka z biedronki oraz szampon batiste regularnie i UWIELBIAM, oby dwa produkty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szamponu Batiste chyba nie mozna nie lubić :)

      Usuń
  2. Duże denko! Ja jeszcze wolniej zużywam kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne denko, tylko biedronkowego micelka miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi denko idzie tragicznie ostatnio.. Napaliłam się na Organic Therapy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A już myślałam, że tylko mi wolno idzie zużywanie kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz, nie jesteś sama :) za dużo nowych rzeczy kusi i stare idą w odstawkę :)

      Usuń
  6. Ładne denko:) Milele używam, jak równie żele pod prysznic Dove, ale o zapachu kokosu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedys ten o zapachu kokosu, ale zapach silk glow i tej wersji cream oil były dla mnie najlepsze :)

      Usuń
  7. Mnie denko nigdy nie wychodzi ;) Miałam tylko płyn micelarny BeBeauty i krem dla dzieci Babydream ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam trudności z denkiem co miesiąc, dlatego są co dwa :) nie mam żadnych konkretnych planów na denko nigdy :)

      Usuń
  8. Ta maseczka z Marizy, chyba przypadłaby mi do gustu. Moja skóra lubi oczar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maseczka jest świetna dla cery tłustej i mieszanej :)

      Usuń
  9. Tak źle nie jest, sporo produktów wykończyłaś :)
    Mam tą maseczkę oczyszczającą Marizy. Na razie użyłam jej tylko dwa razy, ale póki co jestem zadowolona z początków współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaraj sie zużyć ją w ciągu 4-5 miesięcy bo potem może brzydko pachnieć.

      Usuń
  10. kilka produktów znam, inne nie są dla mnie.
    wszyscy mnie maltretują tołpą :D nie wytrzymam do stycznia! dopiero wtedy zrobię w Polsce zakupy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie Tołpa sie nie za specjalnie spisała

      Usuń
  11. Mam żel do mycia twarzy z GP i to chyba on mnie uczula/wysusza ;/
    Muszę sobie kupić ten z Bebeauty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet nie podjęłam się próby użycia go na twarzy, bo ma SLS niestety.

      Usuń
  12. kilka produktów miałam m.in płyn micelarny,żel z GreenPharmacy i peeling z Mariona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jedynie jestem zadowolona z micela z biedry :) reszta nie dla mnie.

      Usuń
  13. nie używałam niczego co pokazałas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne denko i widzę same udane kosmetyki ;) Musze wypróbować szampony Batiste, chyba jestem jedyną, która jeszcze ich nie miała ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żele z dove to moje ulubione żele zimą! Uwielbiam je za zapach i kremową konsystencję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też je lubiłam, ale mają niestety SLS, których teraz musze unikać, jeśli chce mieć gładkie ramiona :)

      Usuń
  16. Oo próbeczki z YR - przypomniałaś mi, że muszę zużyć swoje :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia :) ja do próbek zabieram się jak pies do jeża :)

      Usuń
  17. czym się różni wazelina od parafiny? zawsze myślałam, że mają takie same właściwości i działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pojęcia nie mam, w każdym bądź razie w składzie nie ma parafiny/oleju mineralnego, czy innych pochodnych ropy naftowej. Jest za to olej roślinny i emolienty.

      Usuń
  18. ciekawe produkty ;) miałam tylko szampon Batiste

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo tego, zaciekawiła mnie maseczka z Marizy oczyszczająca, bo spotkałam się już z kolejną pochlebną opinią:) Moje denko październikowe muszę połączyć z listopadowym, bo taka bieda, że aż wstyd.. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam w tamtym miesiącu, dlatego teraz dno z dwóch :)

      Usuń
  20. ładne denko ;)
    ja używałam z tych kosmetyków micela z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Żel pod prysznic z Organic Therapy chętnie wypróbuję. Polubiłam te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluję denka, przez chwilę lubiłam biedronkowy płyn. podrażnił mi strasznie oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje oczy już sie do niego przyzwyczaiły na szczęście :)

      Usuń
  23. Świetne zużycia! W dwa miesiące udało Ci się uzbierać imponującą ilość pustych opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  24. spore zużycia :) lubię rosyjskie kosmetyki do włosów, cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Moim zdaniem to całkiem spore denko :) Używasz bardzo ciekawych kosmetyków - muszę niektórym przyjrzeć się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam Twoje zdjęcia;) Baaardzo duże denko:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ileż tu dobra....

    pozdrawiam i zapraszam
    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie ten żel z GP okazał się bublem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet go nie używałam, bo czułam, ze nie dla mnie :)

      Usuń
  29. Trochę udało Ci się zużyć ;) . Ciekawią mnie te maski z Marion ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maski są średnie, ale można wypróbować :)

      Usuń
  30. Jak zwykle bardzo ciekawi ulubieńcy. Ja też bardzo polubiłam naturalne mydełka, marsylskie jest w drodze do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Żeli Dove zużyłam już nie pamiętam ile opakowań, micel z Biedronki też jest mi znany i oczywiście szampony Batiste uwielbiam. Mam ochotę na kosmetyki do włosów RN, ale moje zapasy póki co są ogromne i założyłam sobie szlaban na zakupy włosowych wspaniałości. Ciekawe tylko jak długo wytrwam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. no nieźle :)
    uwielbiam micelka Be beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mnóstwo tego
    wielu kosmtyków nie znam, trzeba to nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  34. Szampon Batiste jest mi teraz bardzo potrzebny, muszę go spróbować w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Łopianowy zestaw mnie wola zawsze jak ide obok sklepu gdzie wiem, ze jest :D

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...