piątek, 8 maja 2015

Odżywka do rzęs MurierLash Serum Formuła - moje efekty po 6 tygodniach stosowania

Witajcie! Długie i gęste rzęsy to niewątpliwie marzenie każdej z nas. Natura jednym dała więcej innym niestety mniej. Na szczęście obecnie na rynku kosmetycznym pojawiają się rozmaite odżywki mające dać nam wymarzone wachlarze rzęs :) Dziś przedstawię Wam serum do rzęs francuskiej marki Murier Paris, która niedawno pojawiła się w naszym kraju. Jakie efekty daje regularne stosowanie tej odżywki? Zapraszam na moje spostrzeżenia po 6 tygodniach używania :)


Według producenta odżywka zawiera szereg składników aktywnych oraz wyciągów roślinnych, aby nasze rzęsy były zachwycająco długie, gęste i mocne, a to wszystko już w trzy tygodnie. Składnikami aktywnymi odżywki MurierLash są Biotynoyl Tripeptide-1 odpowiadający za wzmocnienie włókna i mieszku rzęs, odbudowująca prowitamina B5, wzmacniająca keratyna, a także wyciąg z roślinnych komórek macierzystych, które wpływają na szybsze tempo wzrostu rzęs. Ponadto w odżywce znajdziemy też wyciągi ze świetlika, zielonej herbatyimbiru oraz proteiny pszenicy. Świetne efekty mamy uzyskać już po trzech tygodniach stosowania, zaś maksymalna faza wzrostu następuje po 2-3 miesiącach. Produkt należy stosować raz dziennie, a następnie dla podtrzymania efektów 3-4 razy w tygodniu. Odżywka nie zawiera bimatoprostu i jest całkowicie bezpieczna dla oczu. Więcej dokładnych informacji znajdziecie TUTAJ.


Odżywka przybywa do nas w eleganckim pudełeczku. Wewnątrz znajduje się kosmetyk, którego opakowanie niczym za bardzo nie odbiega od tego typu odżywek na naszym rynku. Do aplikacji służy cieniutki, bardzo precyzyjny, miękki pędzelek. Osobiście wolę takie rozwiązanie, bo szczoteczka nie za bardzo docierałaby do nasady rzęs, a to własnie o nią chodzi :) Pędzelkiem możemy bez problemów nałożyć odżywkę wzdłuż linii rzęs, tuż u ich nasady, bo to własnie cebulki mamy odżywiać a nie długość. Cały proces wzrostu mieści się własnie w cebulce, od której najwięcej zależy. Pojemność odżywki MurierLash to 4,5 ml, a na jej zużycie mamy 12 miesięcy od otwarcia.

Konsystencja jest płynna, lekko żelowa, nie spływa z powieki po zaaplikowaniu. Odżywka wchłania się dość szybko, nie przynosi żadnego uczucia dyskomfortu, nie szypie też w oczy i ich nie podrażnia. W pierwszych dniach stosowania wystąpił u mnie lekki obrzęk powieki tuz przy nasadzie rzęs, ale tak tez było w przypadku innej odzywki tego typu, więc myślę, ze tak własnie przebiega u mnie proces przyzwyczajania się do produktu. Po 3-4 dniach wszytko ustąpiło. Podczas stosowania tej odżywki nie czułam swędzenia powiek, co w przypadku innej u mnie występowało. Mogę powiedzieć, że ten produkt jest bardzo delikatny dla naszych oczu i powiek. 


Działanie i efekty po 6 tygodniach
Odżywkę stosowałam codziennie wieczorem po zmyciu makijażu, oczyszczeniu i nawilżeniu skóry. Przy tego typu produktach należy pamiętać o systematyczności, gdyż kosmetyk używany sporadycznie nie przyniesie żadnych efektów. Pociągniecie linii rzęs pędzelkiem nie zajmuje zbyt dużo czasu, więc chyba nie jest to problem nawet dla tych wiecznie spieszących się :)
Jeśli chodzi o działanie to przez pierwsze trzy tygodnie nie było u mnie praktycznie żadnej różnicy. Na początku stosowania przez około półtorej tygodnia rzęsy zaczęły wypadać mi przy demakijażu tak po 1-2 szt łącznie z obu powiek, co przed stosowaniem prawie nie występowało, ale takie są początkowo skutki używania tego typu produktów. Potem ten proces ustał. Zmiany na lepsze zaczęłam zauważać dopiero po około czterech i pół tygodnia stosowania. Wtedy rzęsy zaczęły stawać się nieco bardziej geste i odrobinę dłuższe. Po 6 tygodniach regularnego stosowania zaczęły się wywijać, a ich gęstość odrobinę wzrosła, zyskały też trochę na długości. Jak na razie nie są one ani bardziej ciemne, ani grubsze. Myślę, że na takie efekty trzeba jeszcze trochę poczekać, dlatego za jakiś czas - tak około miesiąc, pojawi się aktualizacja na blogu. Maksymalne efekty mają być bowiem po 2-3 miesiącach regularnego stosowania i jestem ich bardzo ciekawa.


Jak widać na zdjęciach stan rzęs po 6 tygodniach zmienił się na lepsze, ale jak na razie nie jest to jakiś efekt wow. Tego typu produkty działają wolno i trzeba dać im więcej czasu na popisanie się :) Moja poprzednia przygoda z tego typu odżywką przyniosła oczekiwane rezultaty dopiero po ponad dwóch miesiącach, a po miesiącu od jej odstawienia miałam piękne wachlarze rzęs, więc i w tym przypadku na efekty przyjdzie trochę poczekać :) Mam nadzieję, że będę równie świetne, bo odżywka MurierLash jest połowę tańsza niż ta, którą miałam okazję używać rok temu. Jej cena to 179 zł za 4,5 ml [KLIK], czyli pojemność, która z powodzeniem wystarczy nam nawet na 8 miesięcy codziennego stosowania, a przecież po 3 miesiącach używamy jej kilka razy w tygodniu, więc wydając pieniądze raz mamy serum do rzęs praktycznie na cały rok :) Do kupienia TUTAJ.


Znacie markę Murier Paris? Może miałyście już okazję stosować ich kosmetyki? Co o nich sądzicie? 

Pozdrawiam,
sarinacosmetics :)

34 komentarze:

  1. Widać różnicę, ale tak ja napisałaś nie ma efektu Wow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. już widac róznicę i ja bym powiedziała, że to całkiem spora różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam dopiero tydzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam serum z flosle i też widzę dużą różnicę. fajny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  5. widać, że rzęsy są trochę dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uzywalam odzywki z revitalash i efekty sa widoczne i to bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy nie próbowałam tej odżywki. Używam niby Eveline, ale to tylko po to, aby efekt pomalowania oczu tuszem był lepszy, bo już bardzo dawno zauważyłam, że ona nic innego nie daje ;p Chciałabym spróbować odżywkę Murier :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Różnica jest, zawsze jakaś będzie. :) Ah gdybym była taka systematyczna w używaniu to chętnie bym zakupiła takie serum. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. różnica jest i to widoczna :) jak na taką pojemność i taką cenę, to na prawdę widzę, że warto :) czekałam na recenzje tego produktu i na szczęście nie zawiódł ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może efekt nie jest tak jak piszesz wow, ale jest zdecydowanie widoczny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już widać różnicę i efekt bardzo mi się podoba :) Może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać u Ciebie efekt, ale ja jestem niecierpliwa :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja widzę efekty i to duże, zdecydowanie na plus :) są gęstsze i zdecydowanie dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie tez jest różnica, ale efektów wow jeszcze nie ma. Mam nadzieje, że z biegiem czasu mnie zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Troszkę dłuższe są, lecz odżywka nie zrobiła wielkiego szału :)

    OdpowiedzUsuń
  16. no no serum kusi, efekty są, widać, że rzęsy po 6 tyg. są fajnie wywinięte i oczywiście dłuższe, cena trochę wysoka, ale raczej warto :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydaje mi się, że zagęściły Ci się rzęsy, chociaż i przed kuracją miałaś śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją i stosuję już dobry miesiąc. Też na początku występował u mnie niewielki obrzęk przy nasadzie rzęs i lekkie zaczerwienienie, ale po jakimś tygodniu już to minęło. Po miesięcu widzę już niewielkie efekty, ale czekam co będzie dalej :) U Ciebie widać, że jest trochę gęściej już :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam przetestować tą odżywkę ale nie wyszło :( Może innym razem. Fajny efekt uzyskałaś, jestem ciekawa, co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że swoje mam piękne rzęsiska i nie muszę wydawać 175 złotych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Różnice widać, coraz więcej słyszy się pozytywnych opinii o tej firmie. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt widać :) Ja używałam z newvita lash, ale nie mogła znieść tych nowo rosnących rzęs, które mega mnie kłuły w oko :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekt zauważalny, ale bez szaleństw ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też chcę! :D Chyba w końcu wypróbuję ;)
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  25. Widać, że się wzmocniły :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nice post :) keep in touch :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakiś efekt jest widoczny, ciekawa jestem jak będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że te odżywki działają do czasu wypadnięcia rzęs. To dla mnie trochę za duży wydatek, ale bardzo ciekawią mnie te odżywki.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny efekt, Ty z natury masz ładne rzęsy, u mnie super działa serum floslek.

    OdpowiedzUsuń
  30. ja dopiero zaczęłam używać tej odżywki :) mam nadzieję, że efekty nadejdą niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  31. w końcu recenzja z zdj bez tuszu ! :) zapraszam także do mnie na recenzję innych produktów Murier i odżywki do rzęs z FM :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...