czwartek, 5 września 2013

Ulubieńcy sierpnia :)

Witajcie! Trochę późno ale są :) Zapraszam na ulubieńców sierpnia :) W tym miesiącu jest ich niewiele, bo zużywałam resztki kosmetyków, żeby zdążyć na denko i zaczęłam też testy nowości. Więc oto sierpniowa piątka :)



Na pierwszym miejscu jest mój obecnie najlepszy puder sypki od Glazel Visage :) Sprawuje się świetnie, cera przez długi czas wygląda świeżo, makijaż jest utrwalony, a przy tym puder nie nadaje tępego wykończenia, ale delikatny satynowy efekt, nie podkreślając porów (jak zwykł to robić szlachetny puder Synesis, który nie nadaje się do cery mieszanej i tłustej). Postaram się w następnej notce napisać coś więcej o tym pudrze :)


Kolejnym faworytem zarówno w pielęgnacji skóry, jak i włosów okazał się kenijski olej z awokado Planeta Organica, który docelowo przeznaczony jest do szyi i dekoltu :) Dodawałam go do maseczek i odżywek do włosów, także tych bez spłukiwania i znakomicie nawilżał włosy, poskramiał suche końce :) Moje wysokoporowate włosy go uwielbiają :) Jeśli chodzi o skórę, to stosowałam zarówno solo, jak i jako dodatek do balsamów :) Skóra była gładka i czuć był nawilżenie :)

Następny produkt to tonizujące serum do twarzy "Zatrzymanie młodości" do 35 lat Receptury Babuszki Agafii. Stosowałam je prawie cały sierpień i bardzo się polubiliśmy :) Jest bardzo lekkie i idealne pod makijaż, super spisało się podczas upałów :) Jeśli chodzi o nawilżenie, to dla mojej mieszanej cery było w sam raz :) Serum bardzo uspokaja skórę :) Jak na razie musiałam je odstawić na rzecz kremu z Fitomed, który teraz testuję, ale juz niedługo znów po nie sięgnę :)


W sierpniu moje serce skradł również maluszek Miyo  w kolorze Dolly Dress :) Jest to kolor dokładnie taki sam, jak piaska Golden Rose nr 66 [KLIK] :) Trochę ciężko się nakładał ze względu na smugi i cienki pędzelek, ale efekt był śliczny :) Mam już zrobione jego zdjęcia, także wkrótce się pojawi na blogu :)

Prawdziwym hitem, nie tylko dla mnie, ale też wrażliwego nosa mojego męża stał się zmywacz do paznokci w płatkach kupiony w Biedronce :) Nie zatyka w nosie, nie ma zapachu tradycyjnych zmywaczy i dobrze radzi sobie ze zmywaniem zwykłych lakierów, nie wysuszając przy tym paznokci :) Pisałam o nim TU :)




Na zakończenie pokażę Wam jeszcze przesyłkę, jaką otrzymałam do testów od sklepu grandi.pl - jest to mydełko marsylskie marki Le Chatelard z mleczkiem królewskim [KLIK] o pięknym zapachu miodu :) Zapraszam Was na stronę sklepu, gdzie oprócz mydełek marsylskich, znajdziecie także mydła Aleppo i inne kosmetyki :)



Macie któryś z tych kosmetyków? Próbowaliście mydeł marsylskich? :)

Pozdrawiam
sarinacosmetics :)

32 komentarze:

  1. Wszystko bym chciała, a najbardziej mnie ten zmywacz interesuje :)) gratuluję wysyłki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie te rzeczy są dla mnie bardzo interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam tego serum babuszki agafii i bardzo je lubię:) A tym olejkiem mnie zaciekawiłaś, jeszcze go nie widziałam, ale jak na niego trafię to kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam blizniaka kenijskieg olejku tyle, że z marakui :) z racji wrazliwej cery kupilam go :) liczę, że zachwyci jak Ciebie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmywacz w płatkach mnie ciekawi.Ciągle jeszcze się na niego nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To serum od Agafii do 35 lat aktualnie używam, tyle, że na noc, również się polubiliśmy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam te zmywacze dwa - jagodowy i waniliowy. Kokoska już nie było ;C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jeszcze wanilię i truskawkę w zapasie :)

      Usuń
  8. Żałuję teraz, że nie kupiłam tego zmywacza w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawił mnie olejek:) Chcę ten lakier jęsli jest identyczny jak 66GR :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kokosowy zmywacz? Koniecznie muszę przetestować, czegoś takiego jeszcze nie widziałam :) Zajrzyj do mnie, proszę :) http://koniecznieskutecznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. niczego jeszcze nie próbowałam,spodobał mi się zmywacz do paznokci w płatkach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mydło musi ładnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taki miodowy zapach :) w sam raz na chłodniejsze dni :)

      Usuń
  13. o większości słyszę po raz pierwszy. Te płatki do zmywania paznokci wyglądają całkiem interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak bym chciała wypróbować ten zmywacz,ale nigdzie go nie mogę znaleźć;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Koloro lakieru bardzo do mnie przemawiam! Skuszę się na niego bo widziałam go u nas w sklepie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. zamówiłem też to serum z Babuszki agaffi, czekam na listonosza :) mydełka z grandi są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten sam zmywacz w płatkach i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oleje są podstawą mojej pielęgnacji, ten kenijski jest dość interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  19. Olej z awokado musi być świetny, szczególnie do włosów :)
    Mydełko fajnie się zapowiada, szczególnie ze względu na miodowy zapach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej kupiłam, bo lubię odżywkę z awokado Garniera :)

      Usuń
  20. Mam zmywacz, ale pomarańczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  21. z Miyo mam podobno lakier tylko z drobinkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale ładny lakier ;)

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Lakier do paznokci ma bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak ja lubię tego typu posty! Przeczytałam cały z wielką chęcią :) Ten kenijski olej mnie mega zaciekawił :) Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w moim rozdaniu z okazji roczka bloga :) Do wygrania dwa zestawy kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...