czwartek, 9 stycznia 2014

Tangle Teezer - szczotka idealna? :)

Witajcie Kochani! Na wstępie chciałam Wam podziękować za liczne życzenia pod wczorajszym postem :* A dzisiaj będzie o kultowym już chyba produkcie, w którego fenomen przyznam szczerze kiedyś nie wierzyłam. Co niby miałoby czynić z tej szczotki taki ideał, jakim zachwycają się włosomaniaczki? Ale o tym nie przekonamy się do momentu aż sami po nią nie sięgniemy :) Do tej pory używałam zwykłych, ogólnodostępnych szczotek do włosów, jednak byłam ciekawa tego hitu. I stało się, dzięki uprzejmości sklepu internetowego Hairstore.pl miałam możliwość przetestowania sławnego Tangle Teezer'a :) Jak u mnie się sprawdził i czy również podzielam zachwyty, dowiecie się z dalszej części posta :) 


Zalety Szczotki Tangle Teezer:
  • Skutecznie rozczesuje włosy bez ciągnięcia, szarpania i wyrywania.
  • Specjalnie zaprojektowane ząbki masują skórę głowy i pobudzają włosy do wzrostu.
  • Dba o włosy, nie naruszając ich struktury.
  • Jest uniwersalna i idealna do każdego rodzaju i długości włosów.
  • Doskonale rozczesuje zarówno mokre i suche włosy - jest wodoodporna.
  • Wykonana z niezwykle trwałego materiału.
  • Dostępna w kilku wersjach kolorystycznych do wyboru.

Po dokładniejszy opis oraz filmik instruktażowy zapraszam na stronę produktu w sklepie Hairstore - KLIK.


Od razu przepraszam Was za jakość zdjęć, ale kolor szczotki sprawił, że mój aparat oszalał i tylko w takim ujęciu kolor nie jest przekłamany. Mój egzemplarz jest w wersji Salon Elite, czyli tej większej niż wersja Compact.


Szczotka wykonana jest z trwałego plastiku. Widać że jest sklejona z dwóch części - tej czeszącej i tej opływowej. Miejsce klejenia jest jednak bardzo szczelne i trwałe. Wewnątrz Tangle Teezer jest pusty, co czyni z niego bardzo lekkie narzędzie. Opływowy kształt bardzo dobrze dopasowywuje się do dłoni. Choć przyznam szczerze, że zanim przyzwyczaiłam się do braku rączki, to zdarzyło mi się ją kilka razy upuścić, ale mimo upadku na twarde łazienkowe płytki nic się jej nie stało, co potwierdza jej bardzo dobrą jakość :) Obecnie szczotka już mi pewnie leży w dłoni - wszytko jest kwestią przyzwyczajenia :) 


Szczotka ma plastikowe giętkie igiełki w dwóch rozmiarach ułożone rzędami na przemian. To zapewne taki układ odpowiada, za bezbolesne czesanie. 

A jak radzi sobie z rozczesywaniem mokrych włosów? Kiedyś aby je dobrze rozczesać zwykłą szczotką musiałam wspomagać się preparatami ułatwiającymi rozczesywanie. Z Tangle Teezerem nie mam już takiej potrzeby :) Szczotka bardzo dobrze radzi sobie z rozczesywaniem mokrych włosów, nie ciągnie ich i nie szarpie. Ja mam bardzo geste i cienkie, więc czasami muszę to robić etapami, dzieląc je na pasma, bo nie zawsze dociera do głębszych warstw. Jednak komfort samego rozczesywania jest nieporównywalny do zwykłej szczotki, czy nawet grzebienia z szerokim rozstawem ząbków. Nie wyrywamy sobie praktycznie żadnych włosów, równiez mniej się ich łamie :)

Rozczesywanie suchych włosów. Na suchych pasmach radzi sobie podobnie, wszystko przebiega bezboleśnie. Włosy nie łamią się podczas czesania, ale nie zauważyłam aby wypadało ich mniej. Czy wygładza włosy? Jeśli mamy fryzurę bez cieniowanych włosów, to na pewno lepiej będzie wygładzona. Ja mam niestety cieniowane, więc TT wygładza u mnie tylko wierzchnie warstwy do momentu cieniowania. Z wycieniowanymi końcami sobie troszkę nie radzi. Czy nabłyszcza? Moje włosy, mimo, że są rozjaśniane, to prawie nigdy nie są matowe, więc trudno mi ocenić, czy blask jest zwiększony, ale wiadomo, że wygładzone włosy lepiej odbijają światło, więc może o to chodzi :) Jednak przy suchych włosach trzeba trochę uważać, bo zbyt częste szczotkowanie może przyśpieszyć przetłuszczanie włosów, szczególnie u osób borykających się z tłustą skórą głowy.

Muszę też wspomnieć, że znakomicie sprawdza się u małych dziewczynek :) Moja córcia zawsze płakała podczas czesania włosów, czy to na mokro, czy na sucho, bo każdy grzebień, czy szczotka bardzo ją ciągnęły, często wyrywając pojedyncze włoski. Od kiedy zaczęłam ją czesać szczotką TT bardzo polubiła rozczesywanie i nie protestuje nawet przy bardzo splątanych włosach. Jak wiadomo małe dziewczynki robią różne wygibasy, więc ich cienkie włoski są czasem splątane na potęgę, więc jeśli któraś z Was jest mamą i ma podobny problem, to polecam tą szczotkę - są też w wersjach dla dzieci o kształcie kwiatków - KLIK :) 


Muszę zauważyć też, że wodoodporność i szczelność szczotki pozwala na równomierne rozprowadzanie nią kosmetyków, takich jak odżywki czy maski, co może być ułatwieniem szczególnie przy długich włosach :)

Ponieważ szczotka ma dość giętkie igiełki, to możemy nią również wykonać delikatny masaż skóry głowy, który nie tylko ją odpręży, ale również pobudzi krążenie, przyczyniając się do przyśpieszenia wzrostu włosów :)

Giętkie ząbki mają też swoją małą wadę - lubią się wyginać, co u mnie jest już widoczne, ale przyznam się że nie dbałam o szczotę, tak jak powinnam, nosiłam ją czasem w torebce bez zabezpieczenia, czy też kładłam do góry grzbietem przygniatając igiełki :( Także odkładając ją warto położyć ją igiełkami do góry. Szkoda też, że nie ma zabezpieczenia, tak aby można ją było nosić bez problemów w torebce.  

Szczotkę TT powinno się też systematycznie czyścić. Jest to o wiele łatwiejsze niż w przypadku zwykłych szczotek. Ja używam płaskiego pędzelka do farbowania - świetnie wszędzie dociera, a jego końcówką łatwo wydobyć pojedyncze włoski ze szczotki. Można ją też płukać pod bieżącą wodą.

Podsumowując jestem bardzo zadowolona z tej szczotki. Czy jest idealna? Może nie do końca, ale na pewno jest o niebo lepsza niż tradycyjne szczotki, czy grzebienie, szczególnie jeśli chodzi o rozczesywanie mokrych włosów, czy też delikatnych kosmyków mojej córeczki :) Żałuję, że nie sięgnęłam po nią wczesniej.


Szczotki Tangle Tezzer dostępne są jeszcze w innych wersjach kolorystycznych i rożnych modelach, więc każdy znajdzie coś dla siebie :)

Cena: 39,99 zł - obecnie w promocji za 37,99 zł
Dostępność: Hairstore.pl


Sklep mogę Wam z czystym sumieniem polecić - robiłam już tam zakupy (peeling do skóry głowy KLIK:)) i byłam bardzo zadowolona z obsługi :)

Macie, czy dopiero marzycie o TT? :)

Pozdrawiam, 
sarinacosmetics :)

109 komentarzy:

  1. Jest na mojej wish liście i mam nadzieję że wkrótce zrealizuję ten zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie :)

      Usuń
  2. Mam tą szczotkę i zmieniła moje życie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dokładnie tą samą wersję tylko w kolorze pomarańczowym i bardzo, bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiec nie tylko ja mam bardzo dobre zdanie o niej :)

      Usuń
  4. Mam ten sam kolor i model :)
    Niestety moje ząbki też się powyginały :<
    Kolejnym razem raczej kupię tego TT compact, może uda się tego uniknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi sie wydaje, że na moją gestośc włosów wersja Compact byłaby chyba zbyt mała, ale fajnie byłoby ją zabierać do torebki :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię TT ;)
    to moja miłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam ale może kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje marzenie, ale na razie sobie odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jest i na mojej liście, nie mogę się już doczekać kiedy ją kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach ten słynny Tangle Teezer, wciąż u mnie na wish-list, pewnie niebawem się zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam,wiem, że wszyscy się nią zachwycają i naprawdę nie wiem dlaczego nie odczuwam potrzeby aby ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też taki kiedyś miałam, teraz wiem, jak bardzo się myliłam :)

      Usuń
  11. tyle dobrego o niej słyszę, że kupię ją :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Waham się - nie lubię szczotek, nie wiem czy bym się przekonała pomimo tylu pozytywnych opinii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od zawsze wolałam szczotki, grzebienie były w moich gęstych włosach bardzo toprne :(

      Usuń
  13. Na ekobieca.pl jest o wiele tańsza ..za 29.99

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam jej podróbkę z ebaya i jest świetna :)
    w końcu będę musiała kupić oryginał, jeśli rzeczywiście jest lepszy niż podróbka, to będę zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzieas czytałam recenzję porónawczą podróbki i orginału i rzeczywiscie oryginał lepiej wypada :)

      Usuń
  15. Czytałam już o niej tyle wspaniałości, że chyba zacznie mi się marzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jeszcze jej nie mam, ale coraz bardziej mam na nią chęć ;) Twoja recenzja też do tego właśnie przyczyniła się ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest na mojej wish liście i już nawet wiem z jakiej aukcji ją kupię! Już niedługo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam taką szczotkę (dostałam w prezencie) i nie lubię jej :(
    Jest bardzo niewygodna (fatalnie się ją trzyma). Mam z reguły krótkie włosy (akurat teraz mam przedłużone) więc problemu z plątaniem się włosów nie mam, ale córka ma długie i próbowałam tym ją czesać ale rzuciłam ją w kąt. Mam już dobre 15 lat niezniszczalną szczotkę firmy DOME (lata temu to była jedna z pierwszych marek oferujących produkty do przedłużania włosów) i jest the best. Nie zniszczyła się, nie targa włosów, idealnie je rozczesuje, nadaje się i do naturalsów i do plastiku, nie wyrywa włosów (jest tak delikatna, że można się nią czesać po połączeniach włosów naturalnych z przedłużonymi), córkę (długie i gęste włosy) czeszę tylko tą szczotką. Aż się boję co będzie jak się rozleci. Jakoś w 1997 roku dałam za nią 50 zł. (to była straszna kasa w tym czasie), ale warta jest tej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam szczotki, o której piszesz, ale mi odbecnie bardzo dobrze trzyma się TT w dłoni, choć na początku było dziwnie, ale to kwestia przyzwyczajenia :)

      Usuń
  19. Nie mam, ale od dawna myślę nad nią i właśnie o zakupie jej myślałam z tej strony.. póki co studniówka i wydatki za pasem więc może później :P

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam ją i mam tą samą wersję;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Naprawdę wcześniej też myślałam podobnie jak Ty - że co może być w tym lepszego od zwykłej szczotki?
    Po tym poście muszę się naprawdę zastanowić nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie myślenie ma chyba wiele dziewczyn, do czasu aż same nie spróbują :)

      Usuń
  22. Mam wersję kompaktową i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety na razie sobie odpuszczam. Na mokro rozczesuje grzebieniem szerokim a na sucho ukochaną szczotką z dzika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na mokro grzebień z szerokim rozstawem ząbków nie dawał sobie rady, wszystko dodatkowo plątał :(

      Usuń
  24. po to wymyślili kompaktową wersję, żeby można było nosić ją w torebce, więc nie dziwię, się, że igiełki się powyginały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz nie pomyślałam o tym ;D a tak na serio to jej lekkość mnie skusiła do włożenia do torebki :)

      Usuń
  25. Oj to fakt, obsługa jest doskonała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciągle mi się marzy, ale cena jest zachęcająca wcześniej były o wiele droższe.

    OdpowiedzUsuń
  27. mam TT i dla mnie jest to cudo! nie lubiłam nigdy czesać włosów, ale od kiedy mam TT nie mam tego problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. A myślałam, że to tylko chwyt marketingowy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Od ponad 2 lat mam wersji kompaktową TT i totalnie się u mnie nie sprawdził.. zaczął mi niszczyć włosy i musiałam zmienić (kupiłam szczotę z włosia dzika) i jest o niebo lepiej.. nawet pisałam ostatnio posta na ten temat, bo naprawdę moje końcówki przy TT przeżywały męczarnie:(

    Ale super, że u Ciebie się spisuje! Oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nic się z końcówkami włosów nie dzieje na szczeście :)

      Usuń
  30. Wiele dobrego słyszę o TT ;) Może kiedyś dam się skusić

    OdpowiedzUsuń
  31. Moja siostra ma w domu i oryginalny TT i Dtangler i częściej sięgam po Dtangler. Ma dłuższe igiełki, lepiej rozczesuje włosy no i lepiej się go trzyma;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o nim ale jak na razie mnie nie kusi :) może kiedyś spróbuję, jak mówisz, że ma dłuższe igiełki :)

      Usuń
  32. Nie wiem czy zamieniłabym ją ze swoją szczotką ze szczeciny, która jest świetna. :)) Co prawda trzeba ją często myć, ale nie jest to jakieś baaardoz długie zajęcie, a rozczesywanie to sama przyjemność. :) A na dodatek naturalne włosie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ze szczotkami z naturalnego włosia się jeszcze nie poznałam :) wszystko przede mną :)

      Usuń
  33. Ja też mam TT i w sumie nie wiem skąd aż tyle zachwytów. Fakt - nie wyrywa włosów, i dobrze je rozczesuje, ale identyczny efekt mam z grzebieniem o szerokim rozstawie ząbków. Nie jest jak dla mnie niezbędna. Muszę wypróbować nią masaż skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie taki grezbień niestety się nie sprawdza, szczególnie na mokrych włosach :(

      Usuń
  34. MUSZĘ ją mieć i kupię jeszcze w tym miesiącu. Moja córeczka, którąniesforne loki nieraz przyprawiają o łzy też będzie miała lżej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. delikatne włoski dziecka rzeczywiście czują ulgę dzięki TT, nawet posklejane pasma ta szczotka o wiele lepiej rozczesuje :) Ja żałuję, że za czasów mojego dziciństwa moja mama nie miała takiego wynalazku :)

      Usuń
    2. ja też, bo pamiętam nasze katorgi przy czesaniu - mam 3 siostry ;)

      Usuń
  35. Od wakacji zastanawiam się nad jej kupnem, ale nie mogę się do końca przekonać. Jakby nie patrzeć 40 zł za szczotkę to nie mało. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie mało, ale można odkryć zbawienie dla włosów :)

      Usuń
  36. mam falowane wlosy i gdzies wyczytalam, ze takich nei powinno się czesac TT takze nie wiem czy siedecydowac na jej zakup czy tez nie ;x trudny orzech do zgryzienia, zwlaszcza ze czasami mam problem zeby rozczesac wlosy na mokro ;x bo czasami sie tak plączą z tylu glowy kolo szyi ze czasamy wyrywał sobie wielkie kołtuny, na dobra sprawe nie mam bladego pojecia od czego tak ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obejrz sobie filmik instruktażowy na stronie sklepu (link jest w poście na poczatku), tam uzywają TT do czesania falowanych włosów :) więc chyba jednak można :)

      Usuń
    2. o w takim razie sobie obejrze na pewno ;)

      Usuń
  37. Kupiłam ją po przeczytaniu wielu przychylnych opinii. Według mnie jest mocno przereklamowana, spodziewałam się czegoś lepszego. Przy moich włosach, które strasznie się plączą radzi sobie średnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko może zależeć od rodzaju i struktury włosów, a także, czy dzielisz je na pasma, aby je rozczesać

      Usuń
    2. Dzielę właśnie, ale mam bardzo trudne do rozczesania włosy, a szczególnie na mokro, ciągle się plączą.

      Usuń
  38. Ja mam TT pełnowymiarową (2lata) i kompakt (pół roku) i nie wyobrażam sobie już innego czesadła :D

    OdpowiedzUsuń
  39. marzę o niej od jakiegoś czasu, mam nadzieję ją dostać na urodziny w marcu:))

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam i uwielbiam ♥
    od kiedy ją mam mogę bez problemu rozczesać swoje nawet bardzo poplątane włosy, co wcześniej graniczyło z cudem

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę ją kupić w końcu :D

    OdpowiedzUsuń
  42. ta szczota jest niesamowita!
    mam mega trudne kręcone włosy, tylko ona bezboleśnie dała im radę, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja się cały czas nad nią zastanawiam, bo niestety niczym nie jestem w stanie rozczesać moich włosów

    OdpowiedzUsuń
  44. to najlepsza szczotka pod sloncem;))

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja już postanowiłam i wiem, że w tym roku na pewno ją zakupię :)

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  46. Już od dawna mam ochotę ją wypróbować, ale jeszcze nie trafiła w moje łapki ;) Musi się to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. własnie niedawno sobie sprawiłam i musze przyznać że jest świetna. pokochałam od pierwszego przejechania nią po włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  48. też chciałam zrobić recenzję o TT, ale właściwie musiałabym przepisać Twoją :)
    ja też kupiłam TT do rozczesywania długich włosów mojej córki i teraz czasem jej podbieram ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie dla mnie, ale dla długowłosej córci się czaję z tą szczotką. Kurcze, trochę ten plastik mnie odstrasza, zawsze myślałąm, że naturalne szczotki są najlepsze. Warto jednak spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plastik nie jest straszny :) nie elektryzuje też włosów, więc wszysko gra :)

      Usuń
  50. Szczotki TT strasznie kuszą, czasem ciężko im się oprzeć, ale wiem, że dla mnie nie jest produkt pierwszej potrzeby. Nie rozczesuję włosów na mokro, bo tego nie lubią, a na sucho nie mam z tym problemów i szczotki, które mam m.in. z włosia dzika radzą sobie z moją czupryną ;) Kiedyś jednak pewnie ciekawość zwycięży i będę chciała poznać bliżej również TT ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja musze rozczesać zawsze na mokro, bo potem może być wielki problem :)

      Usuń
  51. Od dłuższego czasu mam na nią chrapkę :) Tylko włosy u mnie coraz to krótsze i nie wiem czy będzie sens ja zakupywać teraz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nadaje się do każdego rodzaju i długości włosów, choć do krótszych polecana jest wersja Compact :)

      Usuń
  52. najlepszy zakup do włosów jaki poczyniłam w zeszłym roku :) kondycja moich włosów się bardzo poprawiła :)
    co do czyszczenia - najłatwiej mi jest czyścić tanią szczoteczką do zębów. Poprzez tanią mam na myśli zakup 3 zwykłych szczoteczek za 49 pensów :D kropla szamponu do włosów, woda, szczoteczka i TT czysty w minutę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie próbowałam szczoteczka do zębów, bo pierwsze co mi wpadło w łapki to nieużywany już długo pędzel do farbowania włosów :)

      Usuń
  53. A ja na razie radzę sobie najlepiej ze szczotką z naturalnego włosia - a właściwie to ona sobie radzi, z moją czupryną. Ma jakieś tam dodatkowe syntetyczne igiełki, dzięki którym jeszcze łatwiej nią operować we włosach i później się nie elektryzują... TT ciągle jeszcze nie ufam, jakoś tak... zbyt prosto wygląda, żebym uwierzyła w te jej cudowne właściwości. Chyba muszę po prostu kiedyś spróbować, żeby się przekonać. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też kiedyś nie wierzyłam w ten fenomen, teraz wiem, że sporo w tym prawdy było :)

      Usuń
  54. Tak czytam i czytam opinie na temat tej szczotki i z każdym takim postem zastanawiam się dlaczego u mnie się nie sprawdził? Widocznie jestem jakaś inna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie u każdego może się sprawdzić, wszystko zależy do rodzaju włosów i naszych upodobań :)

      Usuń
  55. Mam szczotkę również od hairstore i jestem z niej równie zadowolona jak Ty, chociaż u mnie trochę gorzej sobie radzi z mokrymi włosami, muszę po prostu przeczekać aż trochę wyschną albo podsuszyć suszarką żeby można było je łatwo rozczesać. A ta szczotka kwiatuszek musi być świetna dla dzieci. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Słyszałam wiele dobrego o tych szczotkach, może kiedyś sprawię sobie taką..
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  57. moje marzenie moze kiedys zrealizuje :)

    OdpowiedzUsuń
  58. mnie tak nie kusi i szkoda mi tez pieniędzy na niego - bo kwota jest to nie mała.. :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Kiedyś bardzo mnie kusiła ta szczotka, ale już mi przeszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Sama zastanawiam sie nad ta szczotka i jest na mojej liscie. Moze ja w koncu kupie i odkryje jej fenomen tak jak Ty...

    OdpowiedzUsuń
  61. Najwyższa pora zakupić nową szczotkę i najwyższy czas przestać odkładać zakup TT :)

    OdpowiedzUsuń
  62. ooo , to moja ukochana szczotka! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Mi TT łamał końcówki, nie polubiłyśmy się.

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja nadal o niej marze ;) Skoro tak świetnie rozczesuje suche i mokre, to mam nadzieję, że by się u mnie sprawdziła.....może któregoś dnia będę się nią cieszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. dwa złote taniej rzeczywiście mega promocja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Rossmannie są podobne i sporo osób leci ;D

      Usuń
  66. zachęciłas mnie do zakupu, aczkolwiek nie jestem do konca pewna czy się w nią zaopatrzyć, bo jest strasznie droga/ Tak jak pisze czerwona filiżanka 2 zł to nei promocja, jakby opuścili o koszt wysyłki to można by się skusić, a tak... Chyba nie pisałas jak długo jej używasz? Czy czegoś nie doczytałam?

    OdpowiedzUsuń
  67. Odpowiedzi
    1. wyniki będą jutro, a szczotki używam mniej więcej od 20 listopada (wtedy otrzymałam przesyłkę), pisałam o przesyłce w tym poscie - http://sarinacosmetics.blogspot.com/2013/11/co-nowego-bede-testowac-czyli-hairstore.html

      Usuń
  68. Dla mnie szczotka Tangle Teezer to odkrycie roku. Żałuję, że zwlekałam tyle czasu z jej kupnem.
    Swoją drogą, na moim blogu niedawno pojawiła się moja recenzja tej szczotki. Gdybyś była zainteresowana to zapraszam :)
    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/2014/07/tangle-teezer-czyli-szczotka-idealna.html

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...