sobota, 25 kwietnia 2015

"Visenna metamorfoza" ShinyBox & Vitalia - edycja kwiecień 2015

Witajcie! W końcu męczący i zabiegany tydzień dobiegł końca :) Dziś zapraszam Was na prezentację kwietniowego pudełka ShinyBox, które dotarło do mnie we wtorek :) Tym razem box powstał przy współpracy z marką Vitalia, która specjalizuje się w odchudzaniu :) Cała tematyka kwietniowego pudełka miała krążyć wokół dbania o swoje ciało, przygotowywania go na wiosenno-letnie dni. Co w takim razie można było znaleźć w środku boxa? :)


Pudełko zawierało 5 pełnowymiarowych produktów w standardzie, a 1000 pierwszych zamówień subskrypcji otrzymało też prezent w postaci dodatkowego kosmetyku. Od marki Vitalia w każdym pudełku można było znaleźć kod na darmowy tygodniowy program ćwiczeń i diety. 


Theo Marvee, Caviariste Perlique tonik do twarzy, 46 zł/200 ml - produkt pełnowymiarowy
Wspomaga proces naturalnego oczyszczania się i odnowy skóry, zmniejsza pory i przywraca równowagę hydro-lipidową. Po użyciu skóra wygląda na zdrową i rozświetloną. Preparat zawiera: ekstrakt z perły, kawioru, łagodzący d-panthenol i alantoinę a także rozświetlające drobinki macicy perłowej.

O firmie Theo Marvee nie słyszałam nigdy, dlatego fajnie spotkać taki produkt w pudełeczku :) Tonik ma bardzo oryginalną formułę, jest jakby żelowy i ma mnóstwo migoczących drobinek. Z opisu wynika, że jest to proszek z macicy perłowej, który w składzie widnieje pod nazwą "mica". Tonik nie zawiera alkoholu i ma bardzo dobry skład. Poza tym ślicznie pachnie, tak profesjonalnie :) Zapowiada się obiecująco!


Dove, Odżywczy żel pod prysznic z mleczkiem kokosowym, 12 zł/250 ml - produkt pełnowymiarowy
Produkt ten otoczy Twoje ciało słodkim zapachem mleczka kokosowego i eterycznymi nutami jaśminu, zapewniając zmysłom kojącą terapię. Formuła NutriumMoisture zadba o piękno Twojej skóry i jej odpowiednie odżywienie.

Kiedyś swego czasu bardzo lubiłam żele Dove. Jednak, kiedy zlokalizowałam źródło problemu trądziku na ramionach drogeryjne żele poszły w odstawkę. Teraz wiedzę, że producent ulepszył nieco skład i zniknęło z niego typowe SLES, więc żel na pewno wykorzystam, tym bardziej, że ma wspaniałą konsystencję i cudowny zapach, który nie przypomina wiórek kokosowych. To z pewnością zasługa woni płatków jaśminu :) 


Biolaven Organic - Żel myjący do twarzy, 16 zł/150 ml - produkt pełnowymiarowy
Nawilżająco-odświeżający żel do mycia twarzy delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę z wszelkich zabrudzeń i makijażu. Łagodne detergenty i fizjologiczne pH gwarantują zachowanie naturalnej bariery lipidowej, a dodatek oleju z pestek winogron zapobiega wysuszeniu. Olejek eteryczny z lawendy, znany jest ze swoich antyseptycznych i odświeżających właściwości. Systematyczne stosowanie pozwala cieszyć się czystą i promienną skórą. 

Poznałam już szampon i żel pod prysznic spod szyldu Biolaven, więc chętnie zapoznam się też z żelem do mycia twarzy :) Jeśli jeszcze o niej nie słyszałyście, to są to kosmetyki produkowane przez firmę Sylveco. Żel ma on bardzo dobry, łagodny skład, piękny winogronowy zapach, ale jest trochę mało gęsty. Jednak można mu to wybaczyć, bo to w końcu kosmetyk naturalny, w który nie napakowano chemicznych zagęszczaczy :) Znajdzie on zastosowanie w mojej porannej pielęgnacji cery, kiedy to skóra nie wymaga inwazyjnego oczyszczenia, a jedynie odświeżenia :)


Glazel Visage, Sypki cień do powiek, 25 zł/szt - produkt pełnowymiarowy
Świetlisty cień sypki, nasycony najwyższej jakości perłowym pigmentem. Bardzo łatwy w aplikacji i niezwykle trwały. Nie osypuje się. Można stosować go zarówno na sucho jak i na mokro. 

Cień jest bardzo piękny. W cieniu widać tylko kolor, zaś w słońcu zyskuje na mocy. To z pewnością nie propozycja na co dzień, ale na specjalne okazje. Nada się też na randkę, czy wieczorne wyjście na imprezę. Z pewnością pięknie rozświetli spojrzenie :) Starałam się jak najlepiej oddać na swatchach jego moc. Nałożony na bazę pod cienie jest bardzo trwały, nie zbiera się w załamaniach powieki :)


Glazel Visage - Kamuflaż Perfect Skin, 25 zł/szt - produkt pełnowymiarowy
Kamuflaż został stworzony do korygowania niedoskonałości cery, ujednolicenia kolorytu skóry nadając jej przy tym zdrowy i satynowy wygląd. Bardzo trwały o maksymalnej sile krycia. 

Ze względu na kolor i skład produkt kompletnie dla mnie nieprzydatny. Moja cera ma jasny koloryt i nie wiem co mogłabym sobie tym ukryć... Może do konturowania nosa? Nie wiem... Poza tym w składzie jest parafina, więc trochę miałabym obawy przed nakładaniem tego kosmetyku, aby nie zapychać porów :( 


Pharmacy Laboratories - Antyperspirant roll-on, 16 zł/60 ml - produkt pełnowymiarowy
Zaawansowany dermokosmetyk przeznaczony do stosowania miejscowego (na skórę pach, stóp i dłoni) w redukcji nadmiernej potliwości ciała. 

Produkt był prezentem dla 1000 pierwszych zamówień pudełka w ramach subskrypcji. Marki nie znam, ale bardzo cieszę się z obecności tego typu kosmetyku w moim pudełku :) Jest to kulka na zasadzie blokera potu, używamy jej dwa razy w tygodniu, zawsze na noc. Akurat kończy się data ważności mojego blokera z Ziaja, więc ten mam nadzieję będzie godnym następcą :) Wypróbuję go kiedy temperatury na zewnątrz podskoczą :) 


W pudełeczku znalazłam również dwie próbki kosmetyków, które chciałam wypróbować. Szampon Bioxsine ciekawił mnie od dawna, a kremy Biolaven też są bardzo kuszące :)


W każdym boxie było można również znaleźć małą saszetkę zawierającą kisiel wspierający odchudzanie z kulturami bakterii probiotycznych. Poza tym był też prezent od Vitalia.pl, czyli kod na tygodniowy plan diety i tereningu. Ja akurat się nie odchudzam, bo ciężko, żeby osoba z niedowagą się odchudzała, więc jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana, to chętnie udostępnię mój kod - dajcie znać w komentarzach :)


Podsumowując jestem zadowolona z kwietniowego pudełka. Znalazły się w nim ciekawe produkty, do których zaliczyć można na pewno tonik o niecodziennej formule, żel do mycia twarzy Biolaven, a także antyperspirant-bloker. Cień Glazel również dobrze wypada ze względu na piękny kolor i blask. Jeśli chodzi o żel pod prysznic Dove, to również nie jest zły, ma piękny zapach, całkiem przyzwoity skład jak na drogeryjne myjadło i jest kremowy, jednak chyba trochę mało pasuje do idei pudełek, które chyba mimo wszystko powinny dawać nam możliwość poznania nowych, nieznanych, bądź trudno dostępnych kosmetyków. Najsłabszym punktem kwietniowego boxa jest jak dla mnie kompletnie nietrafiony kolorystycznie kamuflaż. Polki zazwyczaj mają jasne cery, szkoda, że nie wszystkie firmy biorą to pod uwagę...
Popularność kwietniowego pudełka sprawiła, że nie jest on już dostępny w sprzedaży - widać mimo wszystko miał sporo zwolenników :)

Pojawiła się za to zapowiedź majowego ShinyBox-a :) Tym razem zostanie on przygotowany we współpracy z marką VENEZIA :) Pudełko możecie zmówić TUTAJ :)


Dacie znać, co sądzicie o zawartości kwietniowego pudełka? :)

Pozdrawiam,
sarinacosmetics :)

24 komentarze:

  1. Mój kamuflaż też jest za ciemny, a cień bardzo mi się podoba i nadaje się też jako rozświetlacz

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypadłaby mi do gustu ta zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa zawartość, najbardziej interesuje mnie ten żel z Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przyjemne, ale bez szału :c

    OdpowiedzUsuń
  5. a akurat mi spodobał się tylko kamuflaż, bo kolor idealny, mam jaśniejszy wydaje mi się

    OdpowiedzUsuń
  6. Kwietniowe pudełko bardzo mi się podoba :) najlepszy jest żel do mycia twarzy i moim zdaniem, choć wiem, że dużo kobiet niekoniecznie jest zachwycona, cień do powiek. Ja już nie mogę się doczekać majowego pudełeczka, zapowiada się ciekawie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. mam pudełeczki i podoba mi sie

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie najbardziej wpadły w oko te produkty do pielęgnacji twarzy :) ten kamuflaż to porażka, taki ciemny...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już nie sugeruję się nazwami tych pudełek, bo Shiny wrzuca do nic co popadnie, nie zważając na tematykę danego boxa. :( To pudełko całkiem fajnie wypada na tle poprzednich. :) Poza oczywiście kamuflażem :O

    OdpowiedzUsuń
  10. o, a mój kamuflaż jakiś jaśniejszy - ale ta parafina mnie też martwi :/
    podoba mi się żel i tonik a reszta do bani jak dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna zawartość, kamuflażu jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miłych testów, kamuflaż dość ciemny, za ciemny ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. ładne pudełko w tym miesiacu sę postarali

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne pudełko. Cień sypki ma przepiekny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydawało mi się że prezent otrzymało 1000 pierwszych pudełek, ale moge się mylić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pielęgnacja wygląda fajnie, ale ten kamuflaż.. mogli sobie darować :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie jakoś tę pudełko nie wpadło w oko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cień Glazel jest niesamowity...jestem ciekawa żelu Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żel Biolaven jest moim faworytem tego pudełka. Użyłam dziś cienia i prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawartość pudełeczka całkiem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość - dziękuję :) Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić, że czytam każdy napisany komentarz. W wolnym czasie zajrzę też na Twój blog :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...